Prawo karne

Prawo będzie surowsze dla sportowych przestępców

Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek
Wyższe sankcje za łapownictwo i karanie więzieniem niektórych form dopingu – takie zmiany czekają polski sport
Zawiera je rządowy projekt ustawy o sporcie, którego pierwsze czytanie ma się odbyć w tym tygodniu. Jednocześnie posłowie zajmą się konkurencyjnym projektem Klubu Posłów Lewicy (będą rozpatrywane razem).
Istotne zmiany dotyczą odpowiedzialności karnej. [b]Obecnie jest jeden artykuł [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=E712A22EF9408299B0493556B8BF3B1A?id=74999]kodeksu karnego (296b)[/link] dotyczący łapownictwa sportowego, a zastąpi go cały rozdział „Przestępstwa przeciwko zasadom rywalizacji sportowej”.[/b] Rozszerzy on katalog przestępstw sportowych i zaostrzy odpowiedzialność. Za wspomniane łapownictwo grozić ma do ośmiu lat więzienia. Nowością w polskim prawie jest penalizacja dopingu. Będzie jednak karany tylko doping stosowany wobec małoletniego albo bez wiedzy sportowca (kara do dwóch lat więzienia). Były propozycje, by karać samych sportowców, ale Ministerstwo Sportu, autor projektu, uznało, że sama odpowiedzialność dyscyplinarna w tym wypadku wystarczy.
Czy zaostrzenie ma szanse powodzenia? – Obecna regulacja jest stosunkowo młoda, a już obserwujemy jej skutki, zatem nowe rygory, w szczególności dotyczące dopingu, też z czasem powinny przynieść dyscyplinujące efekty – uważa adwokat Piotr Jakubicz. Nowa ustawa zastąpić ma dwie obecne: o kulturze fizycznej i o sporcie kwalifikowanym, ale zakres regulacji ma być generalnie zmniejszony (choć dochodzą np. wspomniane rygory dotyczące dopingu) i zliberalizowany. Ustawowa reglamentacja ma być skoncentrowana na tych sferach sportu, gdy ma on wyraźnie wymiar państwowy. [srodtytul]Związki i kluby[/srodtytul] Wymiar państwowy związany jest zaś głównie z występowaniem reprezentantów Polski na arenie międzynarodowej: na olimpiadach oraz mistrzostwach świata i Europy. Tu zasadnicza rola przypada polskim związkom sportowym. Przyjęto europejską zasadę, że w danym sporcie działa jedna narodowa federacja. Polski związek sportowy ma więc w tym zakresie wyłączne kompetencje: wyznacza samodzielnie sportowe i organizacyjne reguły w danej dyscyplinie (uwzględniając zasady międzynarodowych federacji) oraz zapewnia ich przestrzeganie. Projekt nie wprowadza ograniczeń co do formy prawnej klubu sportowego – mogą to być spółki kapitałowe, stowarzyszenia, wreszcie uczniowskie kluby sportowe (z uproszczoną formą rejestracji). Wszystkie będą mieć osobowość prawną. – Nie rozumiemy, dlaczego klubu nie mogłaby prowadzić np. osoba fizyczna, i dlatego taką możliwość zawiera nasz poselski projekt – wskazuje poseł Tadeusz Tomaszewski, zastępca przewodniczącego Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. [srodtytul]Dotacje i nadzór[/srodtytul] Gminy uzyskają czytelne zasady, na jakie cele mogą przekazywać dotacje i jak powinny być one wykorzystane np. przez kluby piłkarskie. Nowe przepisy mają stanowić niebudzącą wątpliwości podstawę prawną do udzielania takich dotacji, dotychczasowe regulacje bowiem rodziły ich wiele (pisaliśmy o tym: [link=http://www.rp.pl/artykul/350673.html]„Gminy sfinansują sport”[/link]). Nowa ustawa nie przewiduje istotnych zmian w nadzorze nad polskimi związkami sportowymi, który będzie nadal spoczywał w rękach ministra sportu. Projekt poselski chciałby natomiast nadzór skoncentrować w samych związkach (większa autonomia). [ramka][b]Komentuje Adam Giersz, minister sportu i turystyki[/b] Sport jest sferą wolności obywatelskiej, która nie powinna być obciążona nadmierną regulacją prawną i interwencją państwa. Niektóre kraje UE nie mają specyficznych ustaw o sporcie. Funkcjonuje on na ogólnych zasadach. Przyjęliśmy, że państwo powinno regulować te sprawy tylko wtedy, gdy mają wymiar państwowy, czyli związany z występami reprezentantów Polski na imprezach międzynarodowych. Stąd specjalne regulacje dotyczące funkcjonowania polskich związków sportowych. Państwo nie powinno organizować sportu w innych sferach, lecz jedynie stwarzać sprzyjające warunki infrastrukturalne i finansowe do jego uprawiania. Projekty rządowy i poselski będą rozpatrywane wspólnie, jesteśmy otwarci na poprawki.[/ramka] [i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=m.domagalski@rp.pl]m.domagalski@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL