Sylwetki

Doktor od handlu

Trzy lata temu Lew Chasis doprowadził do największej fuzji na rosyjskim rynku handlu detalicznego. Tak powstała X5 Retail Group (fot: sergei karpukhin)
Reuters
Lew Chasis - kieruje największym koncernem handlowym w Rosji. Uchodzi za świetnego menedżera na kryzys
Choć konsumpcja w Rosji spada, X5 Retail Group ogłosiła właśnie skok sprzedaży. Firma, którą 43-letni Chasis trzeci rok zarządza jako dyrektor generalny, podała w piątek, że sprzedaż w III kw. wzrosła o 24 proc., do 2,1 mld dol., a za dziewięć miesięcy o 26 proc., do 197 mld rubli (6,6 mld dol.).
Nie wiadomo, jak to się grupie udało, bo od jesieni minionego roku konsumpcja w Rosji spada, a ceny rosną (inflacja za dziewięć miesięcy to 8,1 proc.). Chasis jednak udowadnia, że zasługuje na swoją opinię wybitnego menedżera na trudne sytuacje. To dzięki niemu doszło trzy lata temu do największej fuzji na rosyjskim rynku handlu detalicznego. Rosyjska sieć Pierekriostok (Skrzyżowanie) kierowana przez Chasisa połączyła się z siecią rodzimych dyskontów Piatieroczka (Piąteczka). Powstał lider rynku X5 Retail Group, na czele którego stanął niedoszły konstruktor samolotów.
Było to 20 lat temu, gdy urodzony w Kujbyszewie Lew Chasis ukończył miejscowy Instytut Lotnictwa, Wydział Budowy Samolotów. I może do dziś siedziałby za biurkiem konstrukcyjnym w zakładach Tupolewa czy MIGa, gdyby nie pieriestrojka i upadek ZSRR. Musiało go od początku ciągnąć do handlu, bo już w 1991 r. z Instytutu Lotnictwa przeniósł się do domu towarowego w Samarze. Rozpoczął też studia ekonomiczne w akademii przy rządzie Federacji Rosyjskiej. Wybrał fakultet bankowości i w 1996 r. był już wiceprezesem dziś największego prywatnego banku Rosji, Alfa-banku oligarchy Michaiła Friednama. Wymyślił, że bank powinien zainwestować w sieć handlową, bo Rosjanie właśnie rzucili się w wir obłędnych zakupów, nadrabiając dziesięciolecia niedostatków. W kolejnym roku Chasis był już w radzie dyrektorów sieci Pierekrostek przedstawicielem głównego inwestora, właśnie Alfa-banku. Od 2002 r. kierował całą siecią. Słusznie postawił na rosyjskość, tak w wystroju wnętrz, jak i doborze produktów. A także na regionalność. Uznając, że klasa średnia jest już nie tylko w Moskwie, ale i poza nią, zaczął otwierać sklepy w różnych częściach Rosji. Dziś ma 900 dyskontów Piatieroczka, 211 supermarketów Pierekrostok i 53 hipermarkety Karusiel (Karuzela). Do tego jeszcze 511 dyskontów na zasadach franczyzy, nie tylko w Rosji, ale i na Ukrainie. W kryzysowym roku sieci przybyło 116 nowych sklepów. – W Rosji rośnie bezrobocie, ludzie mniej kupują i bardziej oszczędzają. Dlatego zmieniamy prognozy wzrostu na bardziej konserwatywne – mówi Chasis. Poza pracą niewiele o nim wiadomo. Ma żonę Olgę i lubi wypoczywać z dala od zgiełku. Trzy lata temu obronił doktorat z ekonomii w Rosyjskiej Akademii Nauk.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL