Tarcza antyrakietowa

Nowa tarcza podobna do starej

Czeski system antyrakietowy
AFP
Chcemy umieścić elementy nowego systemu obrony antyrakietowej w sześciu – siedmiu krajach Europy, w tym w Polsce – poinformował gen. Patrick O’Reilly, szef Agencji Obrony Przeciwrakietowej (MDA) przy Pentagonie
– Nie porzucamy projektu tarczy antyrakietowej – przekonywał gen. O’Reilly podczas konferencji zorganizowanej w waszyngtońskiej fundacji Atlantic Council. Szef PDA podkreślał, że wiele elementów nowego projektu będzie podobnych do tych, jakie planowano zbudować jeszcze za George’a W. Busha.
– Jeśli chodzi o rakiety przechwytujące, które miały być umieszczone w Polsce, proponujemy po prostu użycie innego rodzaju rakiet – zaznaczył gen. O’Reilly i dodał, że zarówno Czesi, jak i Polacy nadal mają możliwość, po wprowadzeniu niewielkich zmian do zawartych wcześniej porozumień, do udziału w tym projekcie. Również Ellen O. Tauscher, podsekretarz stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego, broniła wczoraj decyzji Baracka Obamy o odejściu od koncepcji Busha, choć przyznała, że zrobiono to w takim pośpiechu, że mogła rozdrażnić sojuszników w Europie Środkowej. Podkreśliła jednak, że USA zamierzają współpracować z Warszawą i Pragą w kwestii obrony przeciwrakietowej i że wysłały już do Polski ofertę umieszczenia na jej terytorium rakiet SM-3 1B.
– Rozmawiamy z Polakami praktycznie codziennie – podkreśliła Tauscher podczas tej samej konferencji w centrum Waszyngtonu. Dodała, że administracja Baracka Obamy czeka na przyjazd do USA szefa polskiej dyplomacji Radka Sikorskiego. Wcześniej o pomysłach na tarczę antyrakietową będzie za dwa tygodnie rozmawiał w Polsce i w Czechach wiceprezydent USA Joe Biden. Podsekretarz stanu kolejny raz podkreślała też wczoraj, że zmiana koncepcji w sprawie tarczy nie miała nic wspólnego z protestami Moskwy przeciw budowie baz w Polsce i w Czechach. – Nowy projekt Waszyngtonu jest mniej ryzykowny dla Rosji niż poprzedni – przyznał w Charkowie szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Ławrow pojechał na Ukrainę, by spotkać się z władzami regionów przygranicznych obu krajów. Kolejny raz powiedział, że Rosja czuła się zagrożona z powodu planów budowy tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach. – Projekt, którego realizacji zaniechała administracja Obamy, jednoznacznie zagrażał naszemu bezpieczeństwu – powiedział. Ale – dał do zrozumienia – nowy projekt wzbudza w Rosjanach więcej nadziei. – Stwarza niezłe warunki do dialogu (ze Stanami Zjednoczonymi – red.) – podkreślił Ławrow. Amerykanie przedstawili nową koncepcję tarczy antyrakietowej 17 września. Jej głównym elementem będą wyrzutnie stosowane na okrętach wyposażonych w system przeciwrakietowy AEGIS. W Polsce nie powstanie stała baza z interceptorami, ale po 2015 roku będą się mogły tu znaleźć mobilne wyrzutnie rakiet SM3. Gotowość do ich umieszczenia w Polsce Amerykanie potwierdzili w piśmie przekazanym wiceministrowi obrony Stanisławowi Komorowskiemu, który w zeszłym tygodniu prowadził w Waszyngtonie negocjacje na temat umowy o statusie wojsk USA w Polsce (SOFA). – Szczegóły będą dopiero ustalone podczas spotkania w ramach tzw. High Level Defence Group składającej się z przedstawicieli MON i Pentagonu. – Spotkanie zostało zwołane w trybie pilnym i ma się odbyć jeszcze w tym miesiącu. Będziemy rozmawiać o wyrzutniach SM3, a także umieszczeniu uzbrojonych patriotów w Polsce – mówi „Rz” Stanisław Komorowski, który będzie podczas rozmów reprezentować Polskę. Wysłannikiem Pentagonu będzie natomiast asystent sekretarza stanu Alexander Vershbow. Będzie to pierwsze spotkanie grupy konsultacyjnej, która została powołana do wypełniania warunków umowy strategicznej podpisanej równolegle porozumieniem o tarczy antyrakietowej. Jak ujawnia Komorowski, za dwa tygodnie w Warszawie odbędzie się także kolejna runda negocjacji w sprawie umowy o statusie wojsk USA w Polsce (SOFA), która otwiera drogę do umieszczenia w Polsce amerykańskiego garnizonu. – W czasie ostatnich negocjacji w zeszłym tygodniu zrobiliśmy spory postęp i będziemy finalizować rozmowy – zapowiada minister Komorowski. —Jacek Przybylski z Waszyngtonu, Wojciech Lorenz
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL