Dyscyplinarka za demonstrację

Fotorzepa, dp Dominik Pisarek
Udział w manifestacji to nieobecność nieuzasadniona. W strajku - tylko wtedy, gdy jest nielegalny. Gdy strajk jest zgodny z prawem, to absencję trzeba usprawiedliwić, ale płacić za nią nie musimy
Dosyć głośno było ostatnio o dwóch pracownicach sieradzkiego domu pomocy społecznej, które straciły pracę z powodu udziału w manifestacji. Pisaliśmy o tym w DF 2 października 2009 r. w artykule „[link=http://www.rp.pl/artykul/371569.html]Pracownik ma prawo do manifestacji[/link]”.Opisywana przez nas sprawa była kontrowersyjna, bo na udział w demonstracji pracownice poświęciły swój wolny czas. Opisywany wyrok skłonił nas do rozważań. Dziś zastanawiamy się,[b] czy wolno zwolnić za udział w strajku lub manifestacji i jak za taką nieobecność zapłacić.Sprawa jest ciekawa, bowiem strajk i manifestacja to dwa różne protesty[/b].[srodtytul]Strajk strajkowi nierówny[/srodtytul]Gdy strajk odbywa się zgodnie z prawem, to nieobecność pracownika trzeba usprawiedliwić, ale nie należy za nią płacić. Tak wynika z art. 23 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=CD1838923A7D6596B7790BF7A1890FE6?id=71035]ustawy z 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu spor...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL