Medycyna i zdrowie

Pokonać tłuszcz tłuszczem

Nadmiar ciała to nie tylko problem estetyczny. Zwykły biały tłuszcz wywołuje stany zapalne m.in. w układzie krążenia
Corbis
Leczenie otyłości tłuszczem? Już niedługo może się okazać, że to najskuteczniejszy sposób utraty wagi
Na pierwszy rzut oka ten sposób odchudzania wydaje się karkołomnym pomysłem. Nieco światła na tę sprawę może rzucić fakt, iż tłuszcz niejedno ma imię.
Oprócz białej tkanki tłuszczowej magazynującej energię i odkładającej się w krytycznych obszarach naszego ciała istnieje też dobry tłuszcz o zabarwieniu brązowym, którego zadaniem jest ochrona przed zimnem i – pośrednio – otyłością. Badacze pod kierownictwem dr. Bruce’a Spiegelmana z amerykańskiego Dana-Farber Cancer Institute odkryli właśnie sposób stymulowania rozwoju tego rodzaju tłuszczu u ludzi. Opis tego odkrycia publikuje dziś magazyn „Nature”. [srodtytul]Minielektrownie [/srodtytul]
Komórki brązowego tłuszczu działają jak minielektrownie dzięki wsparciu mitochondriów wykorzystujących tlen do spalania cukru – po to, by wytworzyć energię wewnątrz komórki. Jest to spalanie niezwykle wydajne. Najlepiej działa, gdy wokół panuje chłód. Dla odmiany zwykły biały tłuszcz kumuluje energię. Pomijając kwestie estetyczne, ten typ tkanki tłuszczowej jest po prostu szkodliwy dla zdrowia: wadliwe funkcjonowanie tych komórek wywołuje stan zapalny w różnych częściach organizmu, przede wszystkim w układzie krążenia. To stwarza ryzyko chorób serca i cukrzycy. [srodtytul]Magiczny przełącznik[/srodtytul] Przez długi czas naukowcy sądzili, że brązowy tłuszcz występuje wyłącznie u noworodków i niemowląt. Na wiosnę tego roku udało się ustalić, że ten rodzaj tkanki znajduje się również u dorosłych ludzi, a co więcej, bierze udział w wytwarzaniu energii (pisaliśmy o tym w „Rz” z 10 kwietnia 2009). Dowiodło tego badanie za pomocą pozytonowej tomografiii emisyjnej (PET), dzięki któremu wykryto spore zasoby brązowego tłuszczu w okolicach szyi i klatki piersiowej. Badacze odkryli też, że więcej tego rodzaju tkanki mają kobiety niż mężczyźni. Zespół dr. Spiegelmana odkrył, w jaki sposób nakłonić komórki – zarówno u myszy, jak i człowieka – do produkcji pożądanego brązowego tłuszczu. Otóż, służy do tego specjalny molekularny „przełącznik”. W normalnych warunkach jego działanie można zaobserwować u osobników w stadium embrionalnym: przekształca wówczas niedojrzałe komórki mięśniowe w brązowy tłuszcz. Naukowcy postanowili wykorzystać ten mechanizm do nakłonienia również innych typów komórek do przemiany w ten zdrowy rodzaj tłuszczu. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. „Przełącznik”, bez zarzutu podziałał również na dorosłe organizmy: przeprogramowane komórki przeszczepiono dojrzałym myszom, co spowodowało u nich szybki przyrost pożądanej brązowej tkanki tłuszczowej. I to jest największy sukces tych badań. [wyimek]Komórki brązowego tłuszczu działają jak minielektrownie: bardzo efektywnie zamieniają nadmiary energii w ciepło[/wyimek] Jak działa ten „molekularny przełącznik”? Chodzi o dwa typy białek – PRMD16 oraz C/EBP-beta – które wspólnie są w stanie przekształcić różne typy komórek w brązowy tłuszcz. Zespół dr. Spiegelmana zaaplikował te białka fibroblastom, komórkom tkanki łącznej, zaczerpniętym z mysiego embrionu. Naukowcy użyli też „przełącznika” do przeprogramowania dorosłych komórek skóry myszy, a także do komórek ludzkiej skóry, uzyskanych z napletka usuniętego noworodkowi w ramach obrzezania. W każdym z tych trzech przypadków udało się uzyskać dorosłe komórki brązowego tłuszczu. Na tym jednak nie koniec. Naukowcy przeszczepili je następnie dorosłym myszom, co nakłoniło ich organizmy do samodzielnej produkcji brązowej tkanki tłuszczowej. Skanowanie ich ciał za pomocą PET potwierdziło, że nowe komórki spełniają swoją rolę: spalają nadmiary energii. – Ponieważ komórki brązowego tłuszczu mają dużą zdolność spalania energii, nasza metoda ma ogromny potencjał leczenia otyłości – mówi dr Shingo Kajimura, główny autor artykułu w „Nature”. [srodtytul]Lek zamiast przeszczepu[/srodtytul] Trzeba jeszcze sprawdzić, czy zaaplikowanie myszom przeszczepu z brązowego tłuszczu rzeczywiście zdoła uchronić je przed otyłością. Jeśli to się uda, można by zastosować tę metodę u ludzi: pobierać komórki od pacjenta i za pomocą „przełącznika” przekształcać je w komórki brązowego tłuszczu, a następnie na powrót wszczepiać je tej samej osobie. Badacze mogliby też uniknąć przeszczepów z komórek, a zamiast tego użyć leku stymulującego produkcję brązowego tłuszczu. – Moglibyśmy zidentyfikować hormon, który wykonuje tę pracę – mówi dr Spiegelman. – To mogłoby doprowadzić nas wprost do stworzenia skutecznej terapii przeciw otyłości. [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=a.stanislawska@rp.pl]a.stanislawska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL