Komentarze

Naiwna wiara koalicji w korporację

Koalicja PO – PSL przeforsowała w Sejmie nowelizację ustawy o prokuraturze. Jej autorzy z dumą ogłosili, że oddzielając funkcję ministra sprawiedliwości od funkcji prokuratora generalnego, zagwarantowali odsunięcie prokuratury od politycznych gier. Odgórna ingerencja w pracę śledczych ma być utrudniona.
Czy taka zmiana była potrzebna? Politycy koalicji przypominają zarzuty wobec prokuratury w epoce Zbigniewa Ziobry. Jakby zapomnieli, iż wcześniej problemem była nieruchawa praca prokuratorów i bezradność wobec przestępców.
Teraz prokuratorzy będą od innych organów państwa niezależni. Prokuratora generalnego wprawdzie będzie wskazywać prezydent, ale wyboru dokona spośród dwóch kandydatów wskazanych przez... korporacje sędziów i prokuratorów. Środowisko prawnicze na pewno tę szansę wykorzysta – a od dawna wiadomo, że ma skłonność do oligarchizacji. Przy okazji rząd będzie mógł łatwo odeprzeć zarzuty, że nie radzi sobie ze ściganiem przestępców. Teraz odpowiedzialni będą prokuratorzy. Kiedy – przy okazji jakiegoś spektakularnego przestępstwa – pojawią się oczekiwania społeczne, aby prokuraturę wziąć do galopu, premier bezradnie rozłoży ręce i powie, że on niczego nikomu narzucić nie może.
Doświadczony prokurator, którego zapytałem piątek o zmiany, odrzekł krótko: – Wygrała naiwna wiara, że prokuratorzy mogą sami się ulepszać i dopingować. Teraz pozostaje nam z niepokojem czekać, czy nie skończy się jak w innych korporacjach, gdzie zadowoleni z siebie starzy wyjadacze blokują młodych i ambitnych kolegów. Skomentuj na [link=http://blog.rp.pl/semka/2009/07/17/naiwna-wiara-koalicji-w-korporacje/]blog.rp.pl/semka[/link]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL