Świat

To gra Łukaszenki

Stanisław Szuszkiewicz
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Stanisław Szuszkiewicz, opozycjonista, były szef Rady Najwyższej Białorusi
[b]Rz: Co pan sądzi o inicjatywie dyrektora Instytutu Historii Narodowej Akademii Nauk Białorusi, by uczcić pamięć ofiar stalinizmu?[/b]
Stanisław Szuszkiewicz: Jestem bardzo zdziwiony. Do tej pory władze Białorusi w ogóle nie chciały mówić o zbrodniach stalinowskich. Nie chciały również zadbać o Kuropaty. [b]Czym są dziś Kuropaty dla Białorusinów?[/b]
Chyba tym, czym dla Polaków Katyń. W Kuropatach zginęło 250 tysięcy ludzi, zarówno Białorusinów, jak i przedstawicieli innych narodowości. Niestety, Kuropaty dla wielu ludzi są niewygodne, a ich niszczenie odbywało się przy poparciu władz. Rozbita została nawet „ławeczka Clintona“ (granitowa płyta podarowana w 1994 r. przez prezydenta USA Billa Clintona – red.). Ale krzyże wciąż stoją. Wiem, bo sam niedawno tam byłem. [b]Czy propozycja dyrektora Aleksandra Kowaleni oznacza zmianę stanowiska władz?[/b] Oczywiście. To absolutnie niemożliwe, by w sprawie Kuropat i w ogóle zbrodni stalinowskich szef państwowego instytutu występował samodzielnie. Za tym musi stać decyzja samego prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Po odkryciu masowych grobów w 1988 roku sprawą zajęła się prokuratura, zakładając, że za tym stoi NKWD. Ale później władze zaczęły twierdzić, iż pochowani w Kuropatach ludzie zostali zamordowani przez Niemców. I nie mogło być inaczej: dla Łukaszenki i jego współpracowników sowieckie znaczy najlepsze. [b]Dlaczego więc Łukaszenko zmienił zdanie?[/b] Jestem przekonany, że zdania wcale nie zmienił. Jego sposób myślenia można określić jako „kołchozowo-stalinowski”. Mamy więc do czynienia z grą. Łukaszenko robi to, co jest dla niego akurat wygodne. [b]A co to oznacza dla ludzi, którzy od lat walczą o uznanie na Białorusi zbrodni stalinowskich i o uczczenie pamięci Kuropat?[/b] Musimy z tej sytuacji skorzystać niezależnie od intencji samego Łukaszenki. Propozycji dyrektora Kowaleni mogę tylko przyklasnąć.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL