Film

Ewa śpi we Wrocławiu

Mamy niewielki dorobek, jeśli chodzi o kino surrealistyczne. Za to filmy zrealizowane w tym duchu należą do udanych.
Wszystkie cztery obrazy zestawu z lat 50. i 60. – przygotowane dla widzów Kino.Lab – są zabawne i urocze wdziękiem kina retro. Począwszy
od 16 lipca, zobaczymy „Kalosze szczęścia” Antoniego Bohdziewicza, „Tysiąc talarów” Stanisława Wohla, „Waleta pikowego” Tadeusza Chmielewskiego i jego słynny debiut z 1958 r. – „Ewa chce spać”. Film – wyróżniony m.in. aż trzema nagrodami na festiwalu w San Sebastian – zrealizowano we Wrocławiu sfotografowanym jak nierealne miasto ze snu. Tytułową rolę prostodusznej dziewczyny szukającej noclegu zagrała młodziutka Barbara Kwiatkowska, która dostała ją, wygrywając konkurs pod hasłem „Piękne dziewczęta na ekrany”.
[i]Polski surrealizm filmowy, Kino.Lab, Centrum Sztuki Współczesnej, Warszawa, ul. Jazdów 2, bilety: 10 i 12 zł, rezerwacje: tel. 022 628 12 71-3 w. 135, czwartek (16.07.), godz. 20.30[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL