Nie zawsze zaoszczędzisz na sezonowym podwładnym, choć przyjmiesz go na krótko

Rzeczpospolita, Paweł Gałka
Najtańszy jest bezrobotny stażysta, ale firma działająca tylko w okresie letnim ma nikłe szanse na współpracę z nim. Jeśli szuka możliwości obniżenia kosztów, to powinna wybrać osobę z agencji pracy tymczasowej lub studenta na zlecenie
Gospodarstwa rolne, agroturystyczne, nadmorskie restauracje, a nawet agencje organizujące wakacyjne eventy. Wszyscy poszukują pracowników sezonowych. Oczywiście najlepiej tanich i takich, którzy nie liczą na stałą pracę. Kogo zatem zatrudnić? Możliwości jest wiele, a wśród nich takie, które zupełnie nic nie kosztują. Pisaliśmy o tym nie raz, ale dziś przypominamy, kogo i jak przyjąć do pracy na kilka miesięcy. Jak co roku przedsiębiorcy pytają o bezrobotnych stażystów, studentów, pracowników tymczasowych, młodocianych.W wakacje szczególne natężenie pracy widać w gospodarstwach rolnych, a ich właściciele chętnie przyjmują cudzoziemców. Największym zainteresowaniem cieszą się Ukraińcy, bo na ich przyjęcie w Polsce do pół roku nie trzeba zezwolenia, wystarcza wiza z prawem do pracy.Żadne przepisy nie definiują pracy sezonowej. Jest to pojęcie potoczne dla prac uzależnionych od pory roku i warunków atmosferycznych. Osoba, która je wykonuje, czyli t...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL