Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie czynniki wpływają na aktualne spadki na warszawskiej giełdzie?
- Dlaczego akcje spółki Modivo odnotowały znaczący spadek wartości?
- Jakie są kluczowe wydarzenia w kontekście międzynarodowej polityki handlowej USA?
- Co wpływa na niepokoje inwestorów związane z sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie?
- Jakie zmiany możemy zaobserwować na rynkach azjatyckich, zwłaszcza w kontekście indeksu Kospi?
- Na co inwestorzy zwrócą szczególną uwagę w nadchodzących dniach w USA?
Od mocnego uderzenia rozpoczął się tydzień na warszawskiej giełdzie. Wczoraj WIG20 zyskał prawie 1,7 proc. Wynik ten robił tym większe wrażenie, że otoczenie wcale nie było jakoś wyjątkowo sprzyjające. We wtorek za ten ruch przychodzi nam jednak zapłacić. Od początku notowań na naszym parkiecie dominuje kolor czerwony. WIG20 po godzinie handlu tracił około 0,8 proc. i tym samym znów zbliżył się do poziomu 3400 pkt., który szturmem udało się zdobyć wczoraj. Słabością w gronie największych spółek razi przede wszystkim grupa Modivo (dawne CCC), której akcje tracą na wartości ponad 3 proc. Kolor czerwony dominuje dzisiaj także w sektorze bankowym. Dotyczy to m.in. Aliora, który zaprezentował wyniki finansowe. W efekcie branżowy wskaźnik WIG–Banki tracił o poranku około 1,5 proc.
Czytaj więcej
Przy potężnych przesunięciach kapitału między sektorami na Wall Street europejskie giełdy trzymaj...
Spadki obserwujemy dzisiaj także w obszarze średnich i małych spółek. Oczywiście na giełdowej mapie nie brakuje też jasnych punktów. Do takich można zaliczyć m.in. firmę XTPL, której akcje rano drożały nawet ponad 10 proc. Wszystko to po informacji, że spółka nawiązała strategiczną współpracę z firmą Manz Asia z Tajwanu.
Czerwień znów atakuje światowe giełdy
Na innych europejskich rynkach od rana również obserwujemy przecenę, chociaż jest ona niewielka. W przypadku niemieckiego wskaźnika DAX czy też francuskiego CAC40 wynosi ona około 0,2 proc. Czerwono było wczoraj na Wall Street. S&P 500 stracił ponad 1 proc., a Nasdaq zniżkował o 1,2 proc. – Inwestorzy musieli „przetrawić” weekendową decyzję prezydenta Donalda Trumpa w sprawie nałożenia powszechnych 15-proc. ceł w oparciu o sekcję 122 ustawy o handlu. Administracja Białego Domu, mimo niekorzystnego wyroku Sądu Najwyższego, nie rezygnuje z agresywnego kursu polityki celnej, co w krótkim terminie może wprowadzać na rynki dodatkową niepewność. Warto zwrócić uwagę, że nowe cła mogą obowiązywać przez okres 150 dni – po tym czasie muszą zostać zatwierdzone przez Kongres. Pomimo faktu, że większością w Kongresie dysponują Republikanie, uważamy, że zgoda na przedłużenie ceł nie będzie formalnością (nawet wśród wielu Republikanów protekcjonistyczna polityka Białego Domu nie cieszy się dużą popularnością). Inwestorzy z niepokojem obserwują również rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie – wskazuje Patryk Pyka z DI Xelion.