Wyraźna przewaga kupujących w początkowej fazie sesji wyniosła indeks największych spółek WIG20 blisko 1 proc. nad kreskę, co pozwoliło mu powrócić powyżej poziomu 3400 pkt. Pozytywne zachowanie warszawskiego parkietu kontrastuje jednak z kolorem czerwonym obecnym na największych europejskich rynkach akcji. Większość głównych indeksów na zachodnich giełdach rozpoczęła poniedziałkowe notowania na minusach, choć spadki nie są przesadnie głębokie. Jednocześnie nadal nie brakuje chętnych na akcje notowane na rynkach w naszym regionie, co przekłada się na zwyżki głównych indeksów. Na rynkach nie ma już śladu po obawach sprzed weekendu, gdy wśród inwestorów zapanowała duża niepewność związana z potencjalnym atakiem USA na Iran. Czarny scenariusz jak na razie się nie ziścił. W tym tygodniu spodziewana jest kolejna runda negocjacji przedstawicieli obu krajów. Ryzyko eskalacji konfliktu wciąż jednak jest dość duże. 

Efektowne odbicie Kruka. KGHM i CD Projekt zostały w tyle

Beneficjentami poprawy nastrojów były największe spółki  notowane na krajowej giełdzie. Największym zainteresowaniem kupujących cieszą  się akcje Kruka, odreagowujące piątkową przecenę wywołaną rozczarowującymi wynikami kwartalnymi. Na celowniku znalazły się także papiery Orange Polska, które po krótkiej korekcie wróciły do kontynuacji tegorocznego rajdu. Z kolei lepsze od oczekiwanych dane o sprzedaży detalicznej za styczeń wsparły notowania akcji spółek handlu detalicznego. Do zwyżek podłączyły się papiery banków, kontynuując zeszłotygodniowe odbicie. Wyraźnie w tyle zostały jedynie walory CD Projekt i KGHM, które wypadły z łask i są notowane pod kreską. Zasięg przeceny nie jest jednak ograniczony.

Lepsze nastroje przekonały inwestorów do zakupów spółek z szerokiego rynku, wśród których najefektowniej drożeją papiery Protektora i Asbisu.