PROFBUD został sponsorem polskiej reprezentacji olimpijskiej od czasu Letnich Igrzysk Olimpijskich w Paryżu i postanowił, że każdego zwycięzcę, który wróci do Polski ze złotym medalem, obdaruje mieszkaniem. Jak zaznacza deweloper, jest to rekordowa pod względem wartości nagroda rzeczowa w historii polskiego olimpizmu.
Niestety podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina żadnemu Polakowi nie udało się wspiąć na szczyt podium. PROFBUD ogłosił jednak, że postanowił zrobić wyjątek i zmienić swoje zasady dla Kacpra Tomasiaka, skoczka narciarskiego, który zgarnął aż trzy medale – dwa srebrne i jeden brązowy.
Czytaj więcej
Rywalizacja najlepszych olimpijczyków to nie tylko „szybciej, wyżej, mocniej”. To także wyścig o...
Jak podał deweloper, multimedalista otrzyma dwupokojowe mieszkanie w drugim budynku dzielnicy „Paryż”, który powstaje w ramach inwestycji Miasto Polskich Mistrzów Olimpijskich. Mieści się on we wsi Mysiadło w bezpośrednim sąsiedztwie warszawskiej dzielnicy Ursynów, ok. 2 km od Lasu Kabackiego.
Nie wiadomo jednak, co z pozostałymi srebrnymi medalistami tegorocznych zimowych igrzysk. Deweloper nie wspomniał w komunikacie o Pawle Wąsku, który zdobył jeden srebrny medal w duecie z Kacprem Tomasiakiem, ani o Władimirze Semirunniju, laureacie drugiego miejsca w łyżwiarstwie szybkim. Najprawdopodobniej nie otrzymają oni więc lokum od dewelopera, mimo że po letnich igrzyskach w Paryżu sponsor także rozszerzył zasady na srebrne medalistki: Julię Szeremetę, Klaudię Zwolińską oraz Darię Pikulik.