Nowe technologie

Przebój, który przebrzmiał

Tak wyglądają nowe odtwarzacze Sony
Sony
Gdy porównamy pierwszego walkmana z dzisiejszymi odtwarzaczami MP3, przełomowy produkt Sony wygląda jak dinozaur. Ma wielkość notesu i waży 400 gramów.
W Japonii pierwszy model kosztował równowartość 340 dolarów. Ale osobisty, przenośny odtwarzacz stereo dokonał rewolucji. Po raz pierwszy można było muzykę zabrać na rower, rolki, do samolotu.
[srodtytul]Życzenie prezesa[/srodtytul] Sztandarowy produkt japońskiej firmy, którego historia jest często przytaczana jako przykład marketingowego sukcesu, powstał właściwie wbrew zasadom. Masaru Ibuka, współzałożyciel Sony, zażyczył sobie, aby przerobiono istniejący odtwarzacz kaset na taki, który będzie działał ze stereofonicznymi słuchawkami. Prototyp, który 70-letni Ibuka chciał wypróbować w samolocie podczas podróży służbowej, powstał w ciągu kilku dni. Wszystko poszło prawie doskonale – zawiodły baterie. Prototyp otrzymał również prezes firmy Akio Morita (miłośnik muzyki klasycznej), który polecił dołożyć dodatkowe gniazdko słuchawek i przycisk chwilowo wyłączający dźwięk.
[wyimek]Konkurenci kopiują teraz urządzenia zaprojektowane przez Apple, a nie Sony [/wyimek] Pomysł przenośnego odtwarzacza zachwycił ponad 60-letniego wówczas Moritę tak bardzo, że nie chciał nawet słuchać protestów marketingowców. Badania wskazywały, że słuchawki na głowie kojarzą się z ludźmi niedosłyszącymi i młodzież nie będzie ich używać. Ale prezes się uparł. Ustąpił tylko jeśli chodzi o nazwę – Walkman nie bardzo mu się podobała i początkowo urządzenie miało trafić na rynek pod nazwami Soundabout, Freestyle i Stowaway. Został jednak walkman, ale w logo dorobiono literom A nóżki. „To jest produkt, który trafi do tych młodych ludzi, którzy całymi dniami słuchają muzyki. Jeśli uda nam się wprowadzić na rynek przenośny odtwarzacz stereo, będzie to hit” – miał przekonywać Morita na spotkaniu menedżerów kilka miesięcy przed wprowadzeniem walkmana na rynek 1 lipca 1979 roku. Pomysł Sony zaczęły szybko kopiować inne firmy (np. Toshiba sprzedawały odtwarzacz Walky), ale to nazwa walkman stała się synonimem całej grupy urządzeń. Japoński gigant przez lata ten fakt wykorzystywał, oferując kolejne produkty opierające się na tej samej filozofii – np. Discman i Watchman. Ale po nastaniu ery cyfrowej marka Walkman przestała się już kojarzyć z przenośnymi odtwarzaczami muzyki. Teraz takie urządzenia to MP3 lub iPody. Na czym polega problem Sony? Gdy iPody sprzedawały się jak gorące bułeczki, reporterzy pytali Shizuo Takashino, jednego z twórców pierwszego walkmana, dlaczego Sony nie ma podobnego produktu. Takashino zademonstrował wtedy nowe modele walkmanów – odtwarzające wyłącznie pliki nagrane we własnym formacie opracowanym przez Sony. Popularny format MP3 był wówczas przez japońską firmę bojkotowany. Żeby korzystać z walkmanów, trzeba było używać specjalnego programu, godzić się na ograniczenia wynikające z systemów zabezpieczających prawa autorskie (DRM) i kupować drogie karty pamięci MemoryStick. [srodtytul]Coś więcej niż historia[/srodtytul] Sony, podobnie jak wiele innych firm specjalizujących się niegdyś w branży elektroniki i mediów, przegapiło nadejście ery cyfrowej. Przez 30 lat Sony sprzedało ok. 385 mln różnych odmian walkmanów – od tradycyjnych odtwarzaczy kasetowych przez odtwarzacze płyt kompakatowych i MiniDisc, do urządzeń z pamięcią flash, na karty i z twardym dyskiem. Dużo? Apple w ciągu zaledwie ośmiu lat od premiery pierwszego iPoda sprzedało ok. 200 mln egzemplarzy. Dziś ma ponad 70 proc. rynku tego typu urządzeń. – Przepaść między walkmanem a iPodem stała się tak wielka, że Sony będzie bardzo trudno nadrobić te zaległości – uważa Kazuharu Miura z Daiwa Institute of Research. Teraz konkurenci nie kopiują już rozwiązań Sony. Nowe odtwarzacze największych firm produkujących elektronikę są za to zdumiewająco podobne do tych, które kilka miesięcy wcześniej pokazał Apple. To Sony musi teraz wręcz gonić innych. Telefon Apple iPhone nie tylko jest komórką, ale również dobrze się sprawdza jako konsola gier. Skutecznie odbiera rynek nawet przenośnej konsoli Sony PlayStation Portable. – Wszystko, co możemy zrobić, to iść dalej i nadal sprzedawać walkmany. 30 lat to kamień milowy, ale mamy nadzieję, że Walkman to coś więcej niż tylko historia – mówiła Yuki Kobayashi z Sony podczas konferencji w siedzibie firmy. [i]Historia Sony i walkmana [link=http://www.sony.net/Fun/SH]www.sony.net/Fun/SH[/link][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL