Podatki

Tylko odrzucający spadek nie płaci od niego podatku

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Mimo przekazania udziałów w spadku jednemu spadkobiercy pozostali muszą zapłacić co do zasady podatek spadkowy
Czytelnik i jego brat chcą swe udziały w spadku po zmarłej w 2006 r. matce określone w postanowieniu sądu o nabyciu spadku przekazać ojcu, mężowi zmarłej. W skład spadku wchodzi m.in. udział w domu. Pytają, jak tę sprawę załatwić najprościej, kto będzie płacił i jaki jest podatek od spadku po matce.
[srodtytul]W sądzie lub u notariusza[/srodtytul] Cel ten można osiągnąć, występując do sądu o dział spadku i zniesienie współwłasności albo zawierając notarialną umowę o dział spadku. Ta druga droga jest szybsza, ale może być kosztowniejsza.
Postanowienie sądu o dziale spadku lub umowa notarialna powodujące, że własność wszystkich dóbr tworzących masę spadkową przypadnie jednemu spadkobiercy, nie pociągają za sobą żadnych obciążeń wobec fiskusa. Uzyskanie bowiem przez osoby zaliczane do I grupy podatkowej (najbliższa rodzina) własności nieruchomości, innych rzeczy i praw majątkowych w drodze nieodpłatnego zniesienia współwłasności – a o takie chodzi w tym wypadku – jest zwolnione z podatku od spadków i darowizn na podstawie art. 4 ust. 4 pkt 15 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=A755EFBDCD5B10CC8B054CF416984A76?id=314797]ustawy z 1983 r. o podatku od spadków i darowizn[/link]. [srodtytul]Sześć miesięcy na rezygnację[/srodtytul] Jednakże przekazanie w takiej formie udziałów w spadku jednemu spadkobiercy nie zwalnia od podatku spadkowego od wartości udziałów odziedziczonych przez poszczególnych spadkobierców. Muszą oni zapłacić go wedle takich samych zasad, jak gdyby nie przekazywali ich ojcu. Od podatku spadkowego uwalnia tylko odrzucenie spadku. Jeśli spadkobierca go przyjął, musi co do zasady od wartości swego udziału zapłacić daninę. Na odrzucenie spadku ma tylko sześć miesięcy, licząc od dnia, w którym się dowiedział, że spadek mu przypadł, a więc w praktyce od dnia śmierci spadkodawcy albo od dnia ogłoszenia testamentu, gdy tylko testament jest podstawą dziedziczenia. Przyjęcie spadku – co ważne – następuje automatyczne, jeśli we wskazanym sześciomiesięcznym terminie spadkobierca go nie odrzucił. [srodtytul]Liczy się data śmierci[/srodtytul] Zeznanie podatkowe dla rozliczenia się z podatku spadkowego po zmarłym przed 1 stycznia 2007 r. trzeba złożyć w ciągu miesiąca od uprawomocnienia się postanowienia sądu albo od sporządzenia przez notariusza aktu poświadczenia dziedziczenia. Jeśli spadkodawca zmarł przed 1 stycznia 2007 r., to choć podatek spadkowy co do zasady się należy, można skorzystać z ulgi mieszkaniowej i innych obowiązujących do tej daty zwolnień z tej daniny. Składając zeznanie, posługujemy się formularzem SD-3, ewentualnie z załącznikiem SD-3A, jeśli korzystamy z możliwości złożenia wspólnego zeznania wraz z innymi spadkobiercami tej samej osoby. Jeśli natomiast spadkodawca zmarł po 1 stycznia 2007 r., spadkobiercy mogą skorzystać z całkowitego zwolnienia dla najbliższych. Warunkiem jest złożenie zawiadomienia o nabyciu spadku w urzędzie skarbowym w ciągu sześciu miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku. Postanowienie to staje się prawomocne w ciągu dwóch tygodni, chyba że wniesiona została od niego apelacja. Zawiadomienie uwalniające od podatku spadkowego składamy w urzędzie skarbowym na formularzu SD-Z2. Jeśli spadkobiercy uzyskają poświadczenie dziedziczenia u notariusza, zawiadomienia takiego nie składają. [ramka][b]Ile to kosztuje [/b] - Opłata sądowa od wniosku o dział spadku jest stała bez względu na wartość spadku i wynosi 1000 zł, jeśli dział (jak w tej sytuacji) związany jest ze zniesieniem współwłasności. Jednakże gdy wniosek zawiera zgodny projekt działu i zniesienia współwłasności, w kasie sądu trzeba wpłacić 600 zł. - Wynagrodzenie notariusza ustala się jako procent, a w wypadku większej wartości ułamek procenta (plus 22 proc. VAT). - Jeśli w skład spadku wchodzi nieruchomość lub spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, dla którego prowadzona jest księga wieczysta, trzeba jeszcze pamiętać o wydatkach na wpis, a także na wypisy i odpisy.[/ramka] [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=i.lewandowska@rp.pl]i.lewandowska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL