Warszawa

Raper Gromowładny

Zeus pierwszy album wydał po 10 latach pracy w łódzkim podziemiu (przemeksikora.com)
Życie Warszawy
„Polski rap kocha blade kolory i metafory/ ja kocham prosty, mocny rap, co warczy – nie boli/ kocham funk i chcę czuć ten funk, w tym, co chcę robić/ kocham dobry tekst i jazz jak Stetsasonic” – tymi oto czterema wersami Zeus zrobił w balona dziennikarzy muzycznych.
Bo co tu jeszcze można dodać, aby zachęcić publikę do przyjścia na sobotni koncert w CDQ? Że raper koncentruje się na tym, by udowodnić, że hip-hop to kolejny etap ewolucji czarnej muzyki, a starym mistrzom należy się szacunek? Że dobry tekst musi być celny, ale nieprzekombinowany? To uważny czytelnik wyłapie przecież bez problemu z przytoczonego cytatu. Owszem, można wspomnieć, iż Zeus oficjalny album „Co nie ma sobie równych” wydał po 10 latach pracy w łódzkim podziemiu. Ale nie ma w tym nic dziwnego, to znana praktyka na Zachodzie.
Pozostaje zatem już tylko informacja o koneksjach z O.S.T.R., za sprawą którego artysta dostał szansę pokazania się szerszej publiczności. Kto jednak słyszał jego kawałki, np. z mixtape’u Pierwszy Milion, wie, że ten człowiek wybije się, to tylko kwestia czasu. Polecam więc sobotni koncert łodzianina, zwłaszcza że jego albumu kupić teraz właściwie nie sposób. Nie ma co czekać, aż zostanie wytłoczony kolejny nakład. Sprawdźmy, jak radzi sobie na żywo.
[i]Zeus, Centralny Dom Qultury, ul. Burakowska 12, cena biletu nieustalona, informacje: tel. 022 636 83 00, sobota (4.07), godz. 21[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL