Ekonomia

Mały i średni biznes ucierpiał najmocniej

Gorsza współpraca z bankami wpływa na kondycję co czwartej firmy
Rzeczpospolita
Spadek liczby zamówień oraz gorszy dostęp do kredytów. To najpoważniejsze bariery rozwoju, jakie w ostatnich miesiącach wskazują przedsiębiorcy
Największe problemy w bankach komercyjnych miały małe i średnie firmy. Z tego też powodu widoczne było przegrupowanie tych małych, lokalnych, które stawały się klientami banków spółdzielczych – ocenia Adam Ambrozik, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich. Z ankiety, jaką konfederacja prowadziła wśród swoich członków, wynika, że przedsiębiorstwa wskazywały ograniczenie kredytu jako przyczynę spadków w produkcji i problemów z terminowym regulowaniem należności (płatności).
– Banki zaostrzyły kryteria udzielania kredytów, obwarowały je różnymi warunkami oraz podniosły marże. Niejednokrotnie “w biegu” usiłowano zmieniać warunki kredytu, ograniczać czy zamykać linie kredytowe. Ofiarą padały w pierwszej kolejności wnioski o nawet niewielkie kredyty inwestycyjne. W przypadku kredytów na bieżącą działalność “śrubowano” warunki, co często prowadziło do rezygnacji z ich zaciągania. Los ten spotykał przeważnie co drugi wniosek – cytuje wypowiedzi szefów przedsiębiorstw Adam Ambrozik. Z tych opinii wynika, że podobne praktyki stosowały praktycznie wszystkie czołowe banki w Polsce. – Dodatkowo wydłużały procedury, a niekiedy nawet przedłużały czas przelewów pieniędzy z kont firm, co mogło wskazywać na okresowe problemy z płynnością banków czy oddziałów – dodaje Ambrozik. [srodtytul]Casus Orlenu[/srodtytul]
Batalię bankową ma już za sobą Orlen. Ta największa polska firma paliwowa boleśnie odczuła skutki spadku notowań ropy i wartości złotego. Zakończyła ubiegły rok gigantyczną stratą. I kw. tego roku też był na minusie. To zmusiło firmę, by ponownie usiadła z kredytującymi ją bankami do stołu ze względu na przekroczenie wyznaczonych wskaźników finansowych, zwłaszcza zadłużenia (liczonego stosunkiem dług netto do EBITDA). [wyimek]20 procent firm usłyszało „nie” w banku, gdy chciało kredyt, wynika z badań KIG[/wyimek] Banki zaaprobowały ten fakt, ale renegocjacja umów kredytowych kosztuje. Orlen musiał jednorazowo zapłacić pewną kwotę bankom i zgodzić się na wyższe marże kredytowe. Nie przekraczają one 3 proc., co według władz koncernu jest korzystne. Banki postawiły też inne warunki – Orlen nie może przekroczyć ustalonych wcześniej, a zapisanych w budżecie wydatków na inwestycje (1,7 mld zł), a jego akcjonariusze nie dostaną w tym roku dywidendy. I choć zarząd PKN zapowiada, że II kw. będzie znacznie lepszy, to obawia się, że wskaźnik długu netto do EBITDA nieznacznie przekroczy 3,5, czyli poziom, który znów zmusi do rozmów z bankami. Ale to może nastąpić na początku 2010 r. Orlen jest jednak w o tyle dobrej sytuacji, że ma możliwość załatać dziurę finansową. Wystarczy, że sprzeda pakiet akcji Polkomtelu, operatora sieci Plus. Przygotowania do transakcji trwają, a chodzi o ok. 2 mld zł. [srodtytul]Nadszarpnięte zaufanie[/srodtytul] Także z badań Krajowej Izby Gospodarczej wynika, że co piątej firmie, która ubiegała się o kredyt, odmówiono go. – Dlatego tak ważne było zmienienie prawa dotyczącego gwarancji i poręczeń Skarbu Państwa – tłumaczy Piotr Jaworski z KIG. – Szkoda, że przy wysoce użytecznej noweli ustawy to Ministerstwo Finansów stworzyło rozporządzenie wykonawcze, które sprawi, że ustawa będzie w znacznym stopniu martwa. Z losowo wybranych 358 firm mikro, małych i średnich 56 proc. w I półroczu nie potrzebowało kredytu obrotowego i z niego nie korzystało. Wśród tych, które z niego korzystały, 18 proc. odnotowało zmiany w dostępie do tego kredytu, a 26 proc. – nie. – Prawie połowa z przedsiębiorstw, w przypadku których banki zmieniały zasady kredytów, musiała się zgodzić na wyższe koszty. 31 proc. firm dłużej czekało na odpowiedź z banku. Nieco więcej, bo 33 proc., musiało przedstawić dodatkowe zabezpieczenia. A 27 proc. firm dostało mniejsze kredyty lub zmniejszono ich limity – mówi Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Lewiatana. – Odmowę udzielenia kredytu dostało tylko 15 proc. z firm, które odnotowały zmiany w dostępie do kredytu, czyli niespełna 3 proc. ogólnej liczby firm – dodaje. Ale też zaznacza, iż 7 proc. firm wskazało, że dostępność do kredytu w ich przypadku się zwiększyła i nie miały one problemu z jego zaciągnięciem. Organizacje przedsiębiorców martwi także to, że cieniem na współpracę firm z bankami kładzie się problem opcji walutowych. W efekcie między obiema stronami nie ma już stuprocentowego zaufania. Dobre doświadczenia, po złych początkach, ma Katowicki Holding Węglowy. – Po pewnym okresie napięć z PKO BP współpraca układa się znów po partnersku. Co do innych banków nie mamy niepokojących sygnałów – mówi Ryszard Fedorowski, rzecznik KHW. [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=a.fandrejewska@rp.pl]a.fandrejewska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL