fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Natura akceptuje sztuczny gen

Dwa pokolenia marmozetów prezentują świecące w ultrafiolecie tkanki. To zasługa sztucznie dodanego genu
Reuters
Krzysztof Urbański
Małpka, której naukowcy wszczepili syntetyczny gen, przekazała go potomstwu. To pierwszy taki przypadek w nauce
To istotny krok w kierunku wyhodowania transgenicznych zwierząt pomocnych przy badaniach nad ludzkimi schorzeniami.
Dodawanie sztucznych genów do garnituru naturalnych nie jest niczym nowym. Już wcześniej naukowcy prowadzili takie eksperymenty na myszach, a spośród ssaków naczelnych, na makakach. Japońskim badaczom udało się przenieść sztuczne geny na następne pokolenie marmozetów, niewielkich małp szerokonosych.
Sprawozdanie naukowców z Centralnego Instytutu Zwierząt Doświadczalnych w Kawasaki przynosi najnowsze wydanie magazynu "Nature". "To bez wątpienia kamień milowy na drodze badania rozwoju groźnych chorób" – pisze w komentarzu Gerald Schatten z Uniwersytetu w Pittsburgu.
Naukowcy użyli genu, który sprawia, że tkanka pod wpływem promieniowania ultrafioletowego świeci. Do przetransportowania genu do komórek małpki użyli wirusa, który "podłącza" swój materiał genetyczny do DNA ssaka. Wirus został wstrzyknięty do zarodków małpki. Urodziło się sześć młodych. Wszystkie miały gen, który sprawiał, że ich tkanki świeciły w ultrafiolecie. Samce zostały ojcami. Świecenie skóry udowodniło, że gen przeskoczył na następne pokolenie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA