fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Gospodarujący na gminnych gruntach nie może być radnym

Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Prowadzenie gospodarstwa rolnego na gruntach dzierżawionych od gminy powoduje wygaśnięcie mandatu radnego
[b]Potwierdziły to w swoich wyrokach Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oraz Naczelny Sąd Administracyjny, powołując się na uchwałę z 2007 r. składu siedmiu sędziów NSA. [/b]
Wcześniej wojewoda pomorski stwierdził w zarządzeniu zastępczym wygaśnięcie mandatu radnego rady gminy Kazimierza K.
Od 1996 r. dzierżawi on grunty gminne, ok. 30 ha, wykorzystywane do produkcji rolnej. W opinii wojewody prowadzenie gospodarstwa rolnego z wykorzystaniem gruntów rolnych wydzierżawionych od gminy, w której radny uzyskał mandat, jest prowadzeniem działalności gospodarczej, o której mówi art. 24f ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Jeżeli radny jej nie zaprzestanie, jego mandat wygasa. Zgodnie ze wspomnianym przepisem radni nie mogą bowiem prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego tej gminy.
W skardze do WSA w Gdańsku Kazimierz K. zarzucił, że wojewoda rażąco naruszył wspomniany przepis. Przyjął mianowicie, że radny prowadzi działalność gospodarczą, chociaż art. 24f nie definiuje takiego pojęcia. Określa je art. 2c [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=D77A8B5D7934E5D5D128115D7C0A9A81?id=236773]ustawy o swobodzie działalności gospodarczej[/link], natomiast art. 3 wskazuje, że nie jest działalnością gospodarczą m.in. działalność wytwórcza w rolnictwie.
WSA oddalił skargę. Powołał się na [b]uchwałę składu siedmiu sędziów NSA z 2 kwietnia 2007 r. (sygn. II OPS 1/07)[/b], że prowadzenie gospodarstwa rolnego przez radnego z wykorzystaniem gruntów wydzierżawionych od gminy, w której uzyskał mandat, jest działalnością gospodarczą, o której mowa w art. 24f ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym. Nosi bowiem cechy działalności zarobkowej wykonywanej w sposób zorganizowany i ciągły, o której mówi ten przepis.
W skardze kasacyjnej do NSA Kazimierz K. powtórzył poprzednie argumenty. Upierał się, że działalnością gospodarczą może być tylko taka, o jakiej mówi ustawa o swobodzie działalności gospodarczej.
NSA oddalił skargę kasacyjną. Sędzia Jan Tarno przypomniał, że zgodnie z art. 269 § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3DBA7476E3E69482C082E3D37B12DEDF?id=166935]prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi[/link], jeżeli jakikolwiek skład orzekający rozpoznający sprawę nie podziela stanowiska zajętego w uchwale składu siedmiu sędziów, całej izby albo w uchwale pełnego składu NSA, to przedstawia powstałe zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia odpowiedniemu składowi NSA.
– Tutaj nie ma jednak takiej potrzeby, ponieważ sąd w obecnym składzie orzekającym jest przekonany o słuszności wspomnianej uchwały – wyjaśnił sędzia Tarno.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA