fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

PiS chce odwołać ministra Rostowskiego

Prawo i Sprawiedliwość złoży dziś w Sejmie wniosek o wotum nieufności dla ministra finansów. Będzie on jednak rozpatrzony dopiero po wyborach do europarlamentu, bo następne posiedzenie Sejmu zaplanowano na drugą połowę czerwca. To już druga próba odwołania Jana Rostowskiego.
Rano w Sejmie PiS zorganizuje specjalną konferencję w tej sprawie. Partia Kaczyńskiego twierdzi, że działania ministra Rostowskiego nie przeciwdziałają kryzysowi, ale go pogłębiają.
Minister Rostowski pytany jeszcze w piątek, czy obawia się o swoje stanowisko, powiedział, że bardziej mu zależy na tym, by przekonać Polaków, iż rząd robi naprawdę wszystko, co jest możliwe i sensowne, żeby walczyć z kryzysem. – Jeśli chodzi o utratę stanowiska, to takiego niebezpieczeństwa nie ma, ale to naprawdę jest drugorzędne – dodał.
Próbę odwołania Rostowskiego poparła Lewica.
- To jest wniosek nieufności do całej polityki liberalnej prawicy w Polsce, która tej polityki nie zmienia od rządów PiS. To co rozpoczęła pani minister Gilowska, kontynuuje pan minister Rostowski (...) Dzięki tej polityce straciliśmy w budżecie państwa olbrzymie pieniądze, szacowane na ok. 30 mld zł - powiedział szef SLD, Grzegorz Napieralski.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA