fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Sejm przyjmie nową ustawę medialną jeszcze w tym tygodniu?

Witold Kołodziejski
Rzeczpospolita, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Platformie Obywatelskiej zaczęło się spieszyć z projektem. Możliwe, że już jutro posłowie będą nad nim głosować
– To bardzo prawdopodobne – mówi „Rz” Jerzy Wenderlich (SLD), wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Kultury.
Informacja o tym, że posłowie będą głosować nad projektem już w piątek, krążyła wczoraj w sejmowych kuluarach. – Słyszałem o tym, ale trudno mi to sobie wyobrazić. Ten projekt zawiera wciąż dużo niejasności – mówi Witold Kołodziejski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. I wciąż namawia posłów do dalszych nad nim prac.
– Mamy 23 poprawki, a stanowiska wszystkich klubów są jasne – twierdzi Wenderlich. Teraz wszystko zależy od marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego. – Na razie nie ma decyzji o piątkowym głosowaniu nad projektem – powiedział wczoraj „Rz” Jerzy Smoliński, rzecznik marszałka.
Ale po wczorajszej burzliwej dyskusji posłów nad ustawą Komorowski znów skierował ją do Komisji Kultury. Ta trzy godziny później zebrała się na posiedzeniu. Jej sprawozdanie pozwoli zdecydować o głosowaniu nad ustawą medialną w piątek. Później trafiłaby do Senatu.
Głosowanie zaś może podnieść temperaturę obrad dużo bardziej niż środowa debata. Choć już ta dała przedsmak ewentualnych sejmowych wydarzeń.
Odrzucenia całego projektu chce PiS. Taki wniosek zgłosiła Elżbieta Kruk, była szefowa KRRiT. Skrytykowała ustawę autorstwa PO, PSL i SLD.
Jej zdaniem m.in. koncepcja stworzenia regionalnych spółek mediów publicznych doprowadzi do likwidacji wielu oddziałów TVP. – Czy celem tego zabiegu jest prywatyzacja i komercjalizacja? – pytała posłanka PiS.
Projekt nie podoba się też Jarosławowi Sellinowi (Polska XXI) i Andrzejowi Celińskiemu (SdPl-NL).
– Media publiczne mają ogromne znaczenie na tle wszędobylskiej tabloidyzacji i komercjalizacji. A ustawa likwiduje ich instytucje na rzecz audycji i programów – podkreśla Celiński. Jego zdaniem projekt zawiera też elementy korupcjogenne. – Pieniądze z funduszu prócz nadawców będą mogli otrzymać i dostawcy. Może to spowodować, że będą trafiać na programy, które się nigdy nie ukażą – uważa Celiński.
Przewodniczący KRRiT zaznaczył zaś, że już teraz powinna być rozpoczęta jej procedura notyfikacyjna w Komisji Europejskiej. Bo nowy system finansowania mediów, czyli pomoc publiczna, będzie musiał uzyskać jej zgodę. A to może potrwać kilka lat.
Nowe zapisy zakładają m.in. likwidację abonamentu radiowo-telewizyjnego od 2010 r. (zastąpi go Fundusz Zadań Publicznych), przekształcenie obecnych oddziałów TVP w samodzielne spółki i wprowadzenie licencji programowych.
Wejście w życie ustawy zakończyłoby też kadencję KRRiT oraz obecnych zarządów i rad nadzorczych TVP i Polskiego Radia. A jak podkreślała wczoraj Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO, głównym celem ustawy są zarówno regionalizacja misji TVP, jak i odpartyjnienie mediów publicznych.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora
[mail=s.kucharski@rp.pl]s.kucharski@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA