Świat

Uniewinniony przed egzekucją

Badanie DNA ocaliło skazanemu życie
Dziennik Wschodni, Maciej Kaczanowski Maciej Kaczanowski
Miesiąc przed egzekucją Sąd Najwyższy USA uniewinnił Paula House’a. W celi śmierci spędził 22 lata
47-letni Paul House został skazany w 1986 roku na śmierć za zabójstwo żony znajomego i gwałt na niej. W więzieniu spędził prawie ćwierć wieku, z czego 22 lata w celi śmierci. Cały czas utrzymywał, że jest niewinny. Teraz Sąd Najwyższy oczyścił go z obu zarzutów. W ostatniej chwili, bo egzekucja miała się odbyć w przyszłym miesiącu.
House wyszedł na wolność, ponieważ kolejne badania DNA wykazały, że nasienie pobrane z ciała ofiary nie należało do niego, a do męża kobiety. Krew pod jej paznokciami oraz niedopałki papierosów znalezione w lesie, gdzie zbrodnia miała miejsce, również nie należały do niego, lecz do innego, nieznanego jak dotąd mężczyzny. – Nareszcie! Tylko dlaczego zajęło im to ponad 20 lat?!
– cieszył się House, który cierpi na stwardnienie rozsiane i jeździ na wózku inwalidzkim. Choć prokuratura wniosła o oczyszczenie go z zarzutów, śledczy wciąż uważają, że brał udział w zabójstwie. Carolyn Muncey, matka dwojga dzieci, zniknęła z domu w Luttrell w stanie Tennessee 13 lipca 1985 roku. Następnego dnia znaleziono jej ciało ze śladami pobicia i gwałtu. Policja przesłuchała House’a, który znał ofiarę i był wcześniej karany za przestępstwa seksualne. Twierdził, że feralnego dnia przebywał w swym domu oddalonym o wiele kilometrów od miejsca zbrodni. Śledczy odkryli jednak, że opuścił dom i wrócił do niego godzinę po zabójstwie. Był posiniaczony i podrapany. Na jego spodniach znaleziono ślady krwi Muncey. Choć dziś wiadomo, że próbki zostały zanieczyszczone podczas transportu do analizy, House wciąż nie potrafi wytłumaczyć, skąd wzięły się siniaki i zadrapania na jego ciele. Ponieważ mąż ofiary Hubert Muncey zachowywał się dziwnie po zabójstwie, śledczy podejrzewają, że albo on i House wspólnie zamordowali Carolyn, albo w zabójstwie uczestniczył ktoś trzeci. – Mamy nadzieję, że House pomoże nam wyjaśnić tę zbrodnię – podkreślił prokurator okręgowy Tennessee Paul Phillips. W USA na wykonanie wyroku śmierci czeka ponad 3,3 tys. więźniów. Od 1973 roku 132 osoby zostały uniewinnione przed egzekucją. W 17 przypadkach odzyskały wolność dzięki nowym badaniom DNA. Większość została bowiem skazana w latach 80., kiedy tego typu badania jeszcze nie istniały. Jednym z ostatnio uniewinnionych jest 55-letni Nathson Fields. W kwietniu sąd w Illinois zwolnił go z zarzutu zabójstwa dwóch członków gangu w roku 1984. Sędzia, który wówczas skazał go na śmierć, przyjął 10 tysięcy dolarów łapówki od rodzin ofiar. [i]Centrum Informacji o karze śmierci [link=http://www.deathpenaltyinfo.org]www.deathpenaltyinfo.org[/link][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL