fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Chore dzieci stracą terapię

Fundacja im. Brata Alberta prowadzi m.in. świetlicę terapeutyczną w Radwanowicach koło Krakowa. Korzysta z niej 20 podopiecznych. Wśród nich dziesięcioletni Bartek
Fotorzepa, Bartosz Siedlik
Organizacja pomagająca 155 dzieciom odpadła w konkursie, choć do tej pory Fundusz wysoko oceniał jej działalność.
Fundacja im. Brata Alberta, której prezesem jest ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, w 2007 roku podpisała porozumienie z Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Miała przez sześć lat otrzymać 13 mln zł na program rehabilitacji ciężko chorych dzieci w prowadzonych przez nią siedmiu świetlicach. Rehabilitację przechodzi w nich 155 podopiecznych.
W lipcu 2008 r. PFRON zmienił program „Partner III”, w którym brała udział. Ponieważ organizacje świeckie mogły na dwa inne sposoby ubiegać się o dotacje na taką działalność, „Partnera III” zawężono do kościelnych osób prawnych. Pozostałe – w tym Fundacja im. Brata Alberta – musiały w 2009 r. złożyć wnioski w nowym konkursie. – W PFRON zapewniono nas, że to tylko drobna zmiana zasad, a dotacja zostanie nam przyznana w wyniku tego konkursu – mówi „Rz” ks. Isakowicz-Zaleski.
Dofinansowanie dostało 390 programów. Wniosek fundacji ks. Isakowicza-Zaleskiego znalazł się wśród 253 odrzuconych. Przepadł także wniosek współpracującej z nim fundacji Anny Dymnej Mimo Wszystko. Decyzję podjęto w Warszawie. – Wniosek Fundacji im. Brata Alberta został oceniony przez trzech niezależnych ekspertów – niestety, uzyskał zbyt małą liczbę punktów, aby otrzymać dofinansowanie – poinformował „Rz” Tomasz Leleno, rzecznik prasowy centrali PFRON. Tadeusz Mękarski, dyrektor małopolskiego oddziału PFRON, na terenie którego fundacja prowadzi większość świetlic terapeutycznych, jest zdumiony wynikiem konkursu. – Nikt z Małopolski nie uczestniczył w pracach komisji konkursowej – mówi. – Decyzję podjęto na podstawie opinii tzw. ekspertów. Nie wiem, kim oni byli ani jak mogło dojść do tego, że nie uwzględniono wniosku organizacji prowadzącej tak wspaniale programy dla niepełnosprawnych. Do tej pory sam PFRON bardzo wysoko oceniał działalność fundacji ks. Isakowicza-Zaleskiego. W 2005 r. dostała nawet statuetkę Funduszu przyznawaną najlepszym programom rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Z odcięciem dotacji nie może pogodzić się  Anna Dymna. – Osoby niepełnosprawne nie przyjdą demonstrować w obronie swoich świetlic – mówi „Rz”. – Ja jednak pierwsza wezmę flagę i zorganizuję pikietę, jeśli nie znajdą się pieniądze – zapowiada. Aktorka, która sama opiekuje się niepełnosprawnymi dziećmi, przestrzega, że skutki decyzji PFRON mogą być katastrofalne. – Kto weźmie odpowiedzialność za to, że te dzieci wrócą do domu, będą siedzieć, kiwając się pod ścianą i czekając na śmierć? – pyta. Rzecznik PFRON zapewnia, że jest szansa, by organizacja uzyskała jednak dotację. – Dwa tygodnie temu ogłosiliśmy drugi konkurs ofert na zlecenie realizacji zadań z zakresu rehabilitacji – informuje Tomasz Leleno. – Preferowane będą m.in. organizacje, które od dłuższego czasu prowadzą specjalistyczne placówki rehabilitacyjne. Fundacja im. Brata Alberta może zgłosić wniosek w ramach tego konkursu. – To nie rozwiązuje sytuacji. W tym konkursie możemy dostać maksymalnie 800 tys. zł. To mniej niż połowa tego, czego potrzebujemy, by utrzymać wszystkie świetlice – martwi się ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. [b]Podpisz [link=http://blog.rp.pl/listotwarty/2009/03/27/w-obronie-fundacji-brata-alberta/" "target=_blank]list otwarty w obronie Fundacji im. Brata Alberta[/link][/b] [ramka][srodtytul]Organizacja pozarządowa non profit[/srodtytul] Fundacja im. Brata Alberta powstała z inicjatywy m.in. ks. Tadeusza Isakowicza- -Zaleskiego w 1987 r. w Radwanowicach pod Krakowem. Organizacja prowadzi cztery schroniska dla niepełnosprawnych, 12 warsztatów terapii zajęciowej, dziesięć świetlic terapeutycznych, środowiskowy dom samopomocy, przedszkole i szkołę integracyjną. Opiekuje się 1200 niepełnosprawnymi, z których 116 przebywa w jej ośrodkach stale. Fundacja jest organizacją pożytku publicznego. Można przekazać jej jeden procent z podatku. FUNDACJA IM. BRATA ALBERTAKRS 0000028246[/ramka] [i]Więcej o Fundacji św. Brata Alberta [link=http://www.albert.krakow.pl]www.albert.krakow.pl[/link][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA