fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Powtarzanych błędów nie można tłumaczyć ignorancją

Dużą rolę w odarciu zbrodni Trzeciej Rzeszy z narodowego kontekstu odegrały władze PRL - mówi Władysław Bartoszewski doradca rządu ds. międzynarodowych
[b]Rz: Niemieckie media znów piszą o „polskim obozie”...[/b]
[b]Władysław Bartoszewski:[/b] Nie lubię komentować tak absurdalnych rzeczy. To tak, jakby ktoś nagle ogłosił, że noc jest dniem, a dzień nocą, a pan zadzwoniłby do mnie z pytaniem, co o tym sądzę. Sformułowanie, którego użyła DPA, jest przede wszystkim głupie. Niemcy kontrolowali polskie terytorium i nie mogło być na nim żadnych innych obozów. Polskich, tureckich czy afrykańskich. Tylko niemieckie. [b]Redaktorzy agencji zapewniają, że to zwykły błąd.[/b]
Niemieckie media nie pierwszy raz piszą takie rzeczy. A kiedy jakieś błędy zaczynają się powtarzać, to mamy prawo podejrzewać, że nie dzieje się tak przypadkowo. Gdy taki błąd popełniają media we Francji, Włoszech czy w Ameryce, to jeszcze można to tłumaczyć ignorancją. Ale to nie Francuzi, Włosi czy Amerykanie zbudowali na naszej ziemi obozy śmierci, tylko Niemcy. Oni po prostu nie mogą tak pisać. Z drugiej strony przypominam, że w niemieckiej literaturze naukowej historia obozów jest opisana w znakomity i uczciwy sposób, także historia obozu w Trawnikach. Szkoda, że niemieccy dziennikarze nie czytają niemieckich książek naukowych. [b]Po przyznaniu się do „błędu” agencja opublikowała nową wersję depeszy, w której przymiotnik „polski” zastąpiono słowem „nazistowski”. Co pan sądzi o używaniu tego określenia?[/b] Dużą rolę w odarciu zbrodni Trzeciej Rzeszy z narodowego kontekstu odegrały władze PRL. Po tym, jak powstała bratnia NRD, komuniści zaczęli mówić o zbrodniach „hitlerowskich”. Jednocześnie na Zachodzie lansowano określenie „nazistowski”. Dziś w kontekście zbrodni z lat 1939 – 1945 Niemcy mówią niemal wyłącznie o narodowych socjalistach czy nazistach. [b]A gdy pyta się amerykańskich nastolatków, jakiej narodowości byli ci naziści, większość mówi, że polskiej.[/b] Tak, to może prowadzić do pomieszania pojęć. Ale i bez tego używanie określenia „naziści” w kontekście zbrodni Trzeciej Rzeszy jest nieprawidłowe. Zgoda, państwem tym rządziła NSDAP, ale nie oznacza to, że wszystkie zbrodnie podczas wojny popełnili członkowie tej partii. Jest już spora literatura ukazująca, że w zbrodniczą działalność zaangażowani byli także szeregowi obywatele. Warto wymienić choćby słynną książkę Daniela Jonaha Goldhagena „Gorliwi kaci Hitlera. Zwyczajni Niemcy i Holokaust”. Wszystkich Niemców, którzy lansują tezę, że za to, co się stało podczas wojny, odpowiedzialność ponosi tylko jedna partia polityczna, odsyłam do biblioteki.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA