fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notowania

Spokojna sesja, mimo obaw

Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Niskie obroty i tylko kilka większych zleceń to charakterystyka sesji na warszawskim parkiecie. Mimo obaw żaden "cud" się nie zdarzył , WIG 20 zamknął handel na poziomie 1777,9 pkt, tracąc 0,7 proc.
KNF i zarząd giełdy obawiał się piątkowej sesji, ponieważ wygasały na niej kontrakty terminowe.
Jeszcze we wtorek KNF ostrzegała o dużej liczbie otwartych pozycji i o koncentracji w rękach jednego z zagranicznych inwestorów 40 proc. krótkich pozycji (czyli kontraktów zakładających spadek wartości WIG20).
Zarząd GPW [link=http://www.rp.pl/artykul/236311.html]ogłosił nawet odpowiednie ograniczenia wahań[/link] indeksów, jednak sesja nie odbiegała od normy, tzn. od 4 takich sesji w roku kiedy wygasają kontrakty.
Po godzinie 15:10 na rynku zapanowała większa zmienność, niż zwykle. To nie był jednak jedynie efekt wygasania kontraktów, ale również małych obrotów, które wynosiły po całym dniu tylko 1,44 mld zł.
- Od kilku dni cały rynek komentował tą sprawę, dziś rano powszechne było już przeświadczenie, że nic specjalnego się nie wydarzy. Obroty po za końcówką sesji były bardzo niskie - Dariusz Wareluk, szef maklerów DM IDMSA
Podczas piątkowej sesji ceny akcji 126 spółek wzrosły, a 177 podmiotów zmalały, w przypadku 44 kurs nie zmienił się.
Zdaniem analityków, kiedy kurz po kryzysie opadnie, Polska ma szanse zyskać więcej niż inne giełdy.
- Mimo, że prognozy wzrostu tempa polskiej gospodarki są coraz bardziej negatywne, to na pewno nie zakładają one jej skurczenia, co grozi Niemcom czy Węgrom. To sprawia, że rynek akcji w Polsce powinien być relatywnie wciąż atrakcyjny - powiedział szef działu analiz giełdowych w Erste Banku w Wiedniu, Hennig Esskuchen.
Notowania akcji spółek z GPW możesz sprawdzić [link=http://www.rp.pl/temat/19421.html]>tutaj<[/link]
Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA