fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Od 1 stycznia motorniczy będzie prowadził tramwaj tylko dziesięć godzin

Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Prowadzącym tramwaje wolno zlecić pracę nadliczbową, jeśli tylko dwie spośród nadgodzin przeznaczą na kierowanie pojazdem, a w tygodniu cały ich czas pracy nie przekroczy 60 godzin
W nowym roku motorniczy tramwajów będą pracować zgodnie z nową organizacją czasu pracy. Chodzi o znowelizowaną ponad rok temu [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=173274]ustawę z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (DzU nr 92, poz. 879 ze zm.)[/link], a dokładnie o dodany do niej rozdział 4a. Reguluje on sytuację zatrudnionych w tzw. komunikacji miejskiej (jeżdżących na trasach do 50 km). Ustawodawca zastrzegł, że tę grupę zawodową nowe regulacje zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2009 r. Dotychczas motorniczych nie zaliczano do kierowców i dlatego podlegali tylko przepisom kodeksu pracy.[srodtytul]Krócej w trasie[/srodtytul]Od nowego roku pracodawcy muszą pilnować, aby motorniczy nie prowadzili tramwaju dłużej niż dziesięć godzin dziennie. Ten rygor znacznie ogranicza zlecanie im pracy nadliczbowej, bo w praktyce nie może ona przekroczyć dwóch godzin. Cztery nadgodziny są dopuszczalne tylko wtedy, gdy minimum dwie z nich moto...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA