fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Moja Emerytura

Wkrótce emerytury z OFE

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
OFE są gotowe do wypłaty świadczeń. W 2009 r. będzie je mogło pobrać ponad 2 tys. kobiet. Jednak w przypadku 700 – 800 z nich środki z konta w OFE trafią do ZUS
Wciąż nie wiadomo, czy prezydent podpisze ustawę o emeryturach kapitałowych, która umożliwi wypłatę świadczeń klientom funduszy od 2009 r. Ma na to czas do poniedziałku. I tego dnia ma podjąć ostateczną decyzję. Rozważa dwa scenariusze. Jeden to weto, a drugi – podpisanie ustawy i skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego.
[wyimek]800 - oszczędności tylu kobiet zgromadzone w OFE mogą w 2009 r. trafić do ZUS, co zwiększy świadczenie z I filara[/wyimek]
Według Pawła Wypycha, doradcy prezydenta, największe wątpliwości Lecha Kaczyńskiego dotyczą braku odpowiedniej waloryzacji świadczeń z II filara.
Bez względu na to, co się wydarzy, towarzystwa emerytalne przygotowują się do wypłaty świadczeń. To one będą od przyszłego roku za pośrednictwem ZUS wypłacać tzw. emerytury okresowe należne każdemu do 65. roku życia.
– Od 1 stycznia 2009 r. będziemy czekać na informacje z ZUS o kobietach przechodzących na emeryturę – mówi Konrad Perliński, wiceprezes PTE Bankowy.
PTE deklarują, że już są gotowe, choć wciąż nie są dograne kwestie techniczne. Od poniedziałku trwają testy ich komunikacji z ZUS. – Niezbędne oprogramowanie zostało przygotowane zgodnie z dostarczonym interfejsem (sposób wymiany informacji między ZUS a OFE – red.) z ZUS i jest w tej chwili w fazie testowania. W czasie tworzenia oprogramowania i analizy interfejsu pojawiły się wątpliwości, które wpływają na przygotowanie oprogramowania. Wysłaliśmy zapytanie do ZUS i czekamy na odpowiedź – mówi Konrad Biedul z zarządu PTE Warta.
Jak zapewniają towarzystwa, np. PTE PZU, mają gotowe procedury awaryjne w razie wystąpienia nieoczekiwanych zdarzeń.
Jak szacuje Konrad Perliński, koszt przygotowania się do wypłat to kilkaset tysięcy złotych. Podobnie ocenia go Grzegorz Chłopek, wiceprezes PTE ING. – Do tego trzeba dodać koszty bieżącej obsługi wypłat – dodaje.
Nie będą one jednak wysokie. W przyszłym roku niewiele kobiet, klientek OFE, osiągnie wiek emerytalny (60 lat) i będzie mogło wystąpić o prawo do emerytury. Na podstawie danych PTE ”Rz” szacuje, że na emeryturę będzie mogło przejść w 2009 r. w sumie około 2 tys. kobiet. Izba PTE szacuje, że połowa uprawnionych do emerytury klientów może w 2009 r. otrzymać świadczenie z funduszy.
Przeciętnie mają one na koncie od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Ale zdarzają się rachunki, w których oszczędności wynoszą grubo ponad 60 tys. zł (CU, PZU Złota Jesień), a nawet ponad 70 tys. (ING). Stan kont członków OFE zależy od wysokości wpłacanych składek, wyników inwestycyjnych OFE oraz tego, czy ZUS regularnie przekazywał składki. – Może się zdarzyć, że pierwsze wypłaty środków pojawią się dopiero pod koniec pierwszego kwartału przyszłego roku – mówi Marek Sakowski, wiceprezes Pekao PTE. Zwłaszcza że waloryzacja emerytury z ZUS następuje w marcu.
Spora liczba kobiet nie otrzyma jednak emerytury okresowej z OFE. Ich pieniądze zgromadzone na koncie w II filarze trafią do ZUS i zwiększą świadczenie z I filara. Z naszych wyliczeń wynika, że dotyczyć to będzie około 40 proc., czyli 700 – 800 kobiet. – Emerytura okresowa jest wypłacana, jeżeli kwota środków zgromadzonych na rachunku członka OFE jest równa lub wyższa od dwudziestokrotności kwoty dodatku pielęgnacyjnego. Są to 3263 zł – mówi Izabella Malinowska, dyrektor w PTE Generali.
Niskie kapitały na kontach niektórych kobiet mogą wynikać z różnych powodów, np. z niskiego wynagrodzenia, braku składek. – Składki mogły nie wpływać z różnych powodów. Osoba mogła przerwać pracę czy umrzeć, a my tej informacji nie mamy – mówi Michał Szymański, prezes CU PTE.
Czy bessa mogła spowodować takie obniżenie oszczędności na koncie w OFE, które spowodowało, że zamiast na emeryturę okresową, pieniądze trafią do ZUS? – Analizując obecną bessę i spadek wartości naszej jednostki, to cztery osoby mogłyby uniknąć zwrotu środków do ZUS z 40, czyli 10 proc. – mówi Konrad Biedul z PTE Warta. Jeśli przełożyć to na cały rynek, około 70 – 80 kobiet nie dostanie emerytury okresowej przez trwającą bessę.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki
[mail=k.ostrowska@rp.pl]k.ostrowska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA