fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Jakich ludzi wybierze Obama

Barack Obama
AFP
Rozpoczął się proces tworzenia nowej administracji. Wobec kryzysu finansowego i dwóch toczących się wojen Barack Obama nie może sobie pozwolić na długie dobieranie współpracowników - pisze Piotr Gillert z Chicago
[b][link=http://www.rp.pl/galeria/80250,214501.html" "target=_blank]Obejrzyj galerię zdjęć[/link][/b]
[b][link=http://www.rp.pl/artykul/2,214571_Glosuja_nawet_z_kosmosu.html" "target=_blank]Wyborcze ciekawostki[/link][/b]
[b][link=http://www.rp.pl/usa_wybory" "target=_blank]Wszystko o wyborach w USA[/link][/b]
Obama obejmie urząd dopiero 20 stycznia, ale prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu poznamy pierwsze nazwiska osób, którymi będzie chciał się otoczyć jako prezydent.
Jednym z pierwszych będzie zapewne – z racji niestabilnej sytuacji na rynkach finansowych – nazwisko przyszłego sekretarza skarbu. Według doniesień amerykańskiej prasy zostać nim może albo Robert Rubin, albo Lawrence Summers. Obaj pełnili to stanowisko za rządów Billa Clintona i są uznanymi autorytetami w świecie finansów.
Dyplomacja może się znaleźć w rękach gubernatora Nowego Meksyku i byłego ambasadora przy ONZ Billa Richardsona lub senatora Johna Kerry’ego, którego cały świat pamięta z poprzednich wyborów prezydenckich.
Szarymi eminencjami w Białym Domu Obamy będą zapewne jego główny strateg i architekt wyborczego zwycięstwa David Axlerod (którego rola przypominać będzie tę, jaką odgrywał do niedawna Karl Rove u Busha) oraz kongresmen z Illinois Rahm Emanuel, o którym mówi się jako przyszłym szefie gabinetu.
Ten chicagowski tercet uzupełni najprawdopodobniej bizneswoman z tego miasta Valerie Jarrett w charakterze bliskiego doradcy.
Inne kluczowe stanowisko, doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego, może według „Washington Post” przypaść emerytowanemu generałowi marines Jimowi Jonesowi, o którym wcześniej mówiono nawet jako o potencjalnym kandydacie na wiceprezydenta. Innym możliwym wyborem jest Susan Rice, doradczyni kampanii w sprawach międzynarodowych.
Kolejną kobietą w gabinecie Obamy może zostać gubernator Arizony Janet Napolitano, o której mówi się jako o potencjalnej szefowej Departamentu Sprawiedliwości (inny potencjalny kandydat to doradca i przyjaciel Obamy Eric Holder).
Wschodząca gwiazda Partii Demokratycznej, niezwykle popularna gubernator innego republikańskiego stanu Kansas Kathleen Sebelius, wymieniana jest jako kandydatka do objęcia resortu energetyki lub edukacji.
Jedynym członkiem obecnej administracji, który może zachować posadę po 20 stycznia, jest ogólnie szanowany i chwalony przez demokratyczne szefostwo w Kongresie szef Pentagonu Robert Gates. Gdyby jednak Gates odszedł, wśród pretendentów do jego stanowiska jest między innymi senator o polskich korzeniach Chuck Hagel, jeden z najgłośniejszych krytyków Busha wewnątrz Partii Republikańskiej.
Z większym prawdopodobieństwem można przewidzieć, że laureat Pokojowej Nagrody Nobla i wielki przegrany wyborów prezydenckich sprzed ośmiu lat Al Gore zostanie specjalnym wysłannikiem do spraw zmian klimatycznych.
W sferze plotek pozostaje natomiast ewentualne zaproszenie do gabinetu republikańskiego gubernatora Kalifornii Arnolda Schwarzeneggera, którego żona Maria Shriver pochodzi z najsławniejszej rodziny demokratów Kennedych i jest zagorzałą zwolenniczką Obamy.
Magazyn „Politico” wymienia odtwórcę pamiętnej roli Terminatora wśród faworytów do fotela sekretarza energetyki.
[ramka][srodtytul]Opinia[/srodtytul]
[b]Zbigniew Brzeziński, profesor politologii, były doradca ds. bezpieczeństwa prezydenta Cartera [/b]
Wybór Obamy to zamknięcie dość negatywnego okresu w historii Ameryki – tak w polityce zewnętrznej, jak i wewnętrznej.
To także sygnał, że Ameryka staje się prototypem społeczeństwa uniwersalnego. Jeśli w tym wieku w ogóle będziemy świadkami narodzin społeczeństwa prawdziwie globalnego, to jedynym możliwym źródłem tego światowego systemu jest przekonanie, że udane społeczeństwo jest oparte na wspólnych wartościach, a nie na pochodzeniu.
To właśnie przekonanie legło u podstaw wyboru Obamy. Świadczy on o tym, że Ameryka przewodzi przemianom społeczno-politycznym XXI wieku.Największym wyzwaniem administracji Obamy jest zmniejszenie militarnego zaangażowania Ameryki w kryzysach w rejonie na wschód od Egiptu i na zachód od Indii. To jest rejon, w którym Ameryka niestety zaangażowała się w sposób bardzo jednostronny, szkodliwy dla interesów Ameryki i powodujący jej izolację w świecie.
Nie sądzę natomiast, by rozwój sytuacji zmierzał do jakiegoś poważniejszego kryzysu w relacjach Ameryki z Rosją.
Wczorajszego zachowania Moskwy nie kojarzyłbym z wydarzeniami w Ameryce, to raczej wyraz narastającego kryzysu putinowskiego systemu władzy.
[i]not. p.g.[/i][/ramka]
Zbigniew Brzeziński od początku kampanii popierał Baracka Obamę
[ramka][b]Pierwszy czarny Amerykanin...[/b]
- 1823 Alexander Twilight z Vermont jest pierwszym czarnym studentem, który zdaje egzamin licencjacki.
- 1859 Opublikowana zostaje pierwsza powieść („Our Nig”) napisana przez czarną pisarkę Gwendolyn Brooks.
- 1870 Joseph Rainey z Karoliny Południowej jest pierwszym czarnym kongresmenem.
- 1921 Pierwszy Murzyn dostaje licencję pilota.
- 1936 Prominentny członek partii komunistycznej Oliver Law wyjeżdża do Hiszpanii, gdzie w szeregach Brygady Abrahama Lincolna jako pierwszy czarny oficer dowodzi białymi żołnierzami USA.
- 1940 Pierwsza czarna aktorka Hattie McDanie dostaje Oscara za rolę w „Przeminęło z wiatrem”.
- 1947 Benjamin O. Davis Jr mianowany pierwszym czarnym generałem w amerykańskiej armii.
- 1990 Douglas Wilder jako pierwszy Murzyn zostaje gubernatorem. Wygrywa w stanie Wirginia.
- 2001 Gen. Colin Powell mianowany pierwszym czarnym sekretarzem stanu.
[i]oprac. p.z.[/i][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA