fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Kryzys uderza w europejską branżę telekomunikacyjną

- Liczba nowych linii internetowych w Wielkiej Brytanii w trzecim kwartale okazała się o 20 proc. niższa od zakładanej – podała w ostatnim raporcie firma badawcza Point-Topic. Wedle szacunków tej firmy na brytyjskim rynku winno pojawić się blisko 400 tys. nowych linii, a sprzedanych zostało nieco ponad 300 tys.
- Po kilku miesiącach bez wpływu kryzysu na rynek, teraz zaczyna być widać jego objawy – komentują analitycy Point-Topic. Według nich w przyszłym roku przybędzie 1,1 mln łączy internetowych, czyli o 200 tys. mniej niż firma przewidywała jeszcze na początku tego roku.
Według nieoficjalnych informacji Rzeczpospolitej nie najlepiej wygląda sprzedaż usług internetowych przez Telekomunikację Polską (operator ma ponad 2 mln abonentów Internetu). Spółka nie podaje żadnych oficjalnych danych na temat sprzedaży usług przed publikacją raportu finansowego we środę. W listopadzie poda wyniki sprzedaży Netia – jeden z największych po TP dostawców Internetu w Polsce (ma ponad 350 tys. abonentów).
- Jesteśmy w środku ekonomicznego kryzysu i byłoby naiwnością sądzić, że on nas nie dotknie – powiedział cytowany przez agencję Bloomberg Gabriele Galateri, prezydent Telecom Italia, podczas branżowej konferencji w Wenecji.
Podczas tego samego spotkania szefowie Deutsche Telekom, Rene Obermann, i France Telecom, Didier Lombard podtrzymali prognozy wyników finansowych swoich firm na ten rok. Obaj jednak wyrazili zaniepokojenia sytuacją na rynku. Obermann powiedział, że nie może jeszcze powiedzieć, jak wpłynie to na przyszłoroczne wyniki Deutsche Telekom.
Dla operatorów kryzys ekonomiczny jest dowodem, że władze Unii Europejskiej powinny złagodzić regulacje rynków telekomunikacyjnych. Trwa obecnie batalia o administracyjne obniżenie cen SMS i usług transmisji danych w sieciach komórkowych w roamingu, czyli podczas zagranicznych wyjazdów użytkowników komórek.
Operatorzy dowodzą, że regulacja może kosztować branżę 20 mld euro rocznie, co pogorszy sytuację operatorów, zmusi do zmniejszenia inwestycji, a tym samym pogłębi kryzys ekonomiczny. Komisja Europejska, ustami komisarz ds. społeczeństwa informacyjnego Viviane Reding, wskazuje, że obniżenie cen powoduje wzrost korzystania z usług przez abonentów. Tym samym przychody operatorów nie zmniejszają się.
Jej zdaniem globalny kryzys świadczy właśnie, że regulacje są rynkom potrzebne. Obie strony sporu wykorzystują kryzys do uzasadnienia swoich twierdzeń.
Komisja Europejska stara się nie tylko o obniżenie stawek za usługi komórkowe w roamingu, ale również o nowelizację dyrektyw telekomunikacyjnych. Wiele z proponowanych zapisów, jak na przykład wzmocnienie pozycji konsumentów, jest krytykowana przez operatorów, którzy uważają, że regulacje podnoszą koszt świadczenia usług, który w ostatecznym rozrachunku wpłyną na wzrost cen detalicznych.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA