fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Pokojowy Nobel dla Fina

Martti Ahtisaari
AFP
Martti Ahtisaari. 71-letniego byłego prezydenta Finlandii uhonorowano za mediacje w konfliktach. Od Indonezji przez Bałkany aż po Namibię
– Oczywiście najważniejsza była Namibia, gdyż tak dużo czasu zabrało doprowadzenie do jej niepodległości – powiedział laureat pytany przez norweskie radio o swój największy sukces.
– Pamiętam go z Namibii, gdzie na przełomie lat 80. i 90. był specjalnym wysłannikiem sekretarza generalnego ONZ. To był bardzo prężny, pozytywny facet, prawdziwy fachman – mówi “Rz” Andrzej Wawrzyniak, były obserwator ONZ w tym afrykańskim kraju.
Według ekspertów największym sukcesem Ahtisaariego była jednak misja w indonezyjskiej prowincji Aceh zwieńczona podpisaniem w 2005 roku porozumienia kończącego ponad 30-letnią wojnę. Komitet Noblowski podkreślił, że Fin działał na rzecz pokoju “na kilku kontynentach i na przestrzeni ponad trzech dekad (...). Znacząco przyczynił się do rozwiązania konfliktów w Irlandii Północnej, Azji Środkowej i w Rogu Afryki”.
W konkurencji o wynoszącą 1,1 mln euro nagrodę kandydat z Finlandii zdystansował 196 konkurentów. Wśród nich byłą zakładniczkę lewicowych partyzantów FARC, Kolumbijkę Ingrid Betancourt. Była ona tak pewna zwycięstwa, że zwołała już w Paryżu konferencję prasową. “Komitet Noblowski, nagradzając Ingrid Betancourt, dał wyraźny sygnał porywaczom, że nie można się bezkarnie bawić wolnością innych ludzi” – napisali współpracownicy Kolumbijki w oświadczeniu, które – pomimo embarga – zostało opublikowane przez francuskie media.
[wyimek]Serbskie gazety publikowały zdjęcia Ahtisaariego z hitlerowskim wąsikiem [/wyimek]
Jedni są rozczarowani, inni się radują. – Finowie mogą być dumni – mówiła prezydent Finlandii Tarja Halonen. Zadowolenie wyrazili politycy czołowych państw europejskich oraz przedstawiciele UE i NATO. Lech Wałęsa, laureat Nobla w 1983 r., jest zaskoczony nagrodą dla Ahtisaariego, udekorowanego w 1997 r. Orderem Orła Białego.
– Ja stawiałem na Chińczyków i pana Stanisława Szuszkiewicza (opozycjonista z Białorusi – red.) – powiedział PAP. Pochwalił jednak laureata za “zdolności argumentacyjne i wytrwałość negocjacyjną”.
Cieszą się władze Chin, które w przeddzień przyznania nagrody wyraziły nadzieję, że trafi ona do “odpowiedniej osoby”, czyli nie w ręce jakiegoś chińskiego dysydenta. Szef Komitetu Noblowskiego Ole Danbolt Mjoes stanowczo odrzucił jednak spekulacje, iż tegoroczna decyzja była podyktowana lękiem przed reakcją Pekinu.
Największe niezadowolenie Nobel dla Ahtisaariego wzbudził wśród Serbów. Szef biura prasowego rządu w Belgradzie Miroslav Mihajilović powiedział, że Fin pomógł w nielegalnej secesji Kosowa, “zwiększając napięcie na Bałkanach i zagrożenie dla pokoju”. Serbskie media od dawna już polują na fińskiego mediatora. W ubiegłym roku bulwarówka “Nedelnji Telegraf” napisała, że ojciec Ahtisaariego walczył w dywizji SS Viking. Choć nie potwierdził tego żaden historyk, inna gazeta – “Kurir” – zamieściła wkrótce na pierwszej stronie zdjęcie Fina z dorobionym hitlerowskim wąsikiem.
Wyślij e-mail do autora [mail=m.szymaniak@rp.pl]m.szymaniak@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA