Biznes

Unia zostanie największym importerem cukru

Globalny rynek cukru. Światowe zapasy cukru będą topnieć. Konsumpcja ma w najbliższych latach przewyższać produkcję.
Rzeczpospolita
Unia Europejska przestaje eksportować cukier i w przyszłości może się stać jego głównym importerem. W wyniku reformy unijnego rynku cukru produkcja spadnie poniżej 16 mln ton, czyli poziomu o ponad 3 mln ton niższego, niż wynosi zapotrzebowanie.
Cukrownie będą ograniczały produkcję jeszcze w 2010 r., czyli ostatnim roku reformy. Według FAO i OECD unijny rynek cukru ustabilizuje się dopiero po 2012 r. UE może importować go nawet 9 proc.
Głównym producentem i eksporterem pozostanie Brazylia. W 2017 r. będzie miała ok. 40 mln ton cukru, z czego 60 proc. wyeksportuje. Kraj ten zwiększy także wykorzystanie trzciny cukrowej do wytwarzania biopaliw. Teraz przeznacza na ten cel 51 proc. zbiorów, w przyszłości będzie to 60 proc. W ostatnich dwóch latach produkcja cukru przewyższała konsumpcję, dlatego ceny tego surowca spadały. Firma Czarnikow Sugar Co., największy światowy makler cukru z bazą w Londynie, szacuje, że produkcja cukru na świecie w obecnym sezonie spadnie o 8 mln ton, do 164 mln ton. Natomiast konsumpcja wzrośnie o 4,8 mln ton, do 166,4 mln ton, co da deficyt 3,3 mln ton cukru. Sezon wcześniej nadprodukcja wyniosła 9,4 mln ton. W najbliższej dekadzie branża cukrownicza będzie rozwijała się wolniej niż w ostatnich dziesięciu latach. Konsumpcja ma rosnąć szybciej niż produkcja, co spowoduje zmniejszenie światowych zapasów i wzrost cen o ok. 30 proc. w porównaniu z ostatnią dekadą. Ceny powinny się ustabilizować na poziomie 285 – 300 dol. za tonę.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL