fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

OFE i Internet do Trybunału

Polska naraziła się Brukseli za regulacje dotyczące otwartych funduszy emerytalnych i telekomunikacji. Niezgodnym z unijnym prawem urzędowym określaniem cen dostępu do Internetu zajmie się Europejski Trybunał Sprawiedliwości
Komisja pozwała Polskę przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości za nielegalne decyzje na rynku telekomunikacyjnym. Oskarżonym jest rząd, ale bezpośrednią winę ponosi Urząd Komunikacji Elektronicznej, który chciał administracyjnie ograniczać monopolistyczne praktyki TP SA. Nałożył na spółkę karę za zbyt drogi, zdaniem UKE, dostęp do Internetu szerokopasmowego.
KE wielokrotnie argumentowała, że walka z drogim Internetem godna jest pochwały, ale administracyjne regulowanie cen detalicznych jest ostatecznością. Powinno być poprzedzone analizą rynku i próbą uregulowania cen hurtowych. UKE ostatecznie przyznał KE rację, ale przekonuje, że stare przepisy miały swoją moc prawną. Na ich podstawie wydano siedem decyzji administracyjnych, w tym o karach dla TP SA.
– Te decyzje są ciągle ważne, a procesy toczą się przed polskimi sądami. Firmy ukarane na podstawie nielegalnych przepisów mogą być w końcu zmuszone do zapłacenia kar – mówi ekspert KE. Dlatego Komisja zdecydowała się wczoraj wysłać wniosek do unijnego sądu. Już tylko on może powstrzymać wykonanie decyzji UKE, które zostały – zdaniem Komisji – wydane z naruszeniem unijnego prawa.
– Stoimy na stanowisku, że wydane wówczas decyzje oparte były na przepisach przejściowych, i że były zasadne i legalne. Kiedy zakończyliśmy badanie rynków telekomunikacyjnych, przepisy przejściowe przestały obowiązywać, a UKE zgodnie z dyrektywą wycofał się z regulacji detalicznego rynku internetowego – mówi ”Rzeczpospolitej” Anna Streżyńska, szefowa UKE.
Polska może stanąć przed sądem także za utrudnianie życia otwartym funduszom emerytalnym. Komisja Europejska uznała wczoraj, że ograniczenia przewidujące maksimum 5-procentowy próg inwestycji w aktywa zagraniczne, i to tylko w niektóre rodzaje, są niezgodne z unijną zasadą swobodnego przepływu kapitału.
339 mln zł to największa kara nałożona przez UKE na TP SAPo rocznej dyskusji z Ministerstwem Finansów KE ostatecznie odrzuciła argument o publicznym charakterze OFE. ”OFE nie mogą być klasyfikowane jako podmioty publiczne, ponieważ nie zastępują one państwa w wykonywaniu obowiązku polegającego na ustanowieniu systemu zabezpieczenia społecznego w Polsce. Mimo że OFE stanowią część systemu emerytalnego w Polsce, pozostają podmiotami prowadzącymi działalność gospodarczą, które konkurują ze sobą na rynku” – brzmi fragment uzasadnienia Komisji.
Jak podkreśla Bruksela, polskie prawo nie tylko dyskryminuje aktywa zagraniczne z korzyścią dla aktywów polskich. Utrudnia też samym OFE możliwość konkurowania lepszymi wynikami, bo ogranicza ich możliwości inwestycyjne.
Polska ma teraz dwa miesiące na zmianę prawa. Jeśli tego nie zrobi, to KE także skieruje sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA