fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Przewoźnicy rezygnują z kart pokładowych

Linie lotnicze idą za ciosem – po wycofaniu papierowych biletów likwidują karty pokładowe
Praktykę tę zapoczątkowało ośmiu przewoźników w USA, Japonii, Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Niemczech w lotach krajowych – ogłosiła IATA zrzeszająca ponad 240 linii, na które przypada 94 proc. rozkładowych połączeń. Od czwartku Air France wprowadził elektroniczną wersję karty z wykorzystaniem telefonu komórkowego. Francuzi chwalą się, że robią to jako pierwsi na świecie w połączeniu międzynarodowym, na trasie Paryż – Amsterdam – Paryż.
3,58 dol. oszczędności na jednym pasażerze daje zastąpienie zwykłej karty pokładowej elektroniczną
Pasażerowie wchodzą do samolotów wyłącznie na podstawie dokumentu tożsamości. U wszystkich przewoźników obowiązuje ta sama procedura: po zarejestrowaniu się w Internecie podróżny otrzymuje e-mail, gdy aparat ma dostęp do Internetu, albo MMS zawierający elektroniczną kartę z kodem kreskowym. Karta zawiera wszystkie elementy: godzinę odlotu, czas wejścia na pokład, numer bramki, numer fotela, klasę podróży. Podróżny pokazuje kartę na wyświetlaczu komórki, aby odprawić bagaż. Gdy przejdzie bramkę do samolotu, przedstawia komórkę personelowi pokładowemu. Jeśli telefon zepsuł się albo ma słabą baterię, podróżny może wydrukować kartę w specjalnym automacie albo poprosić o to agenta linii.
IATA uzasadniła likwidację papierowych biletów od 1 czerwca 2007 r. oszczędnościami: 3 mld dolarów rocznie dla przewoźników i 50 tys. drzew uratowanych przed wyrębem. Elektroniczna karta daje oszczędność 3,58 dolara od pasażera i 5,34 jeśli podróżuje bez głównego bagażu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA