fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Najlepsi współcześni polscy rysownicy – ranking subiektywny

(Mariusz Libel ur. 1978 i Krzysztof Sidorek ur. 1976) – "Przekrój", "Wysokie Obcasy", "Duży Format", "Obieg". Bezkompromisowi komentatorzy polskiej rzeczywistości. Dobitnie wyrażający etyczną postawę. Zdroworozsądkowi. Współpracują od 13 lat, od 10 lat pod nazwą Twożywo. Warszawiacy. Nie mają plastycznego wykształcenia. Ich prace przypominają propagandowe plakaty. Stosują prowokujące, przewrotne hasła wkomponowane w graficzne znaki bądź sylwety.
(ur. 1951) – "Rzeczpospolita", "New York Times". Filozof i poeta rysunku. Jego plastyczne metafory mają siłę moralitetów bądź refleksji o bycie we współczesnej perspektywie. Powściągliwie elegancki, na pozór niegdysiejszy. Stylizuje rysunki na XIX-wieczne ilustracje i surrealistyczne kolaże. Studiował na ASP w Poznaniu, architekturę na Politechnice Warszawskiej oraz filozofię na Akademii Teologii Katolickiej. Od 1981 r. mieszka w Nowym Jorku.
(ur. 1945) – "Film", "New York Times". Ostre spojrzenie na polskie realia, ale bez politycznego fundamentalizmu. Ciepłe poczucie humoru. Ironia bez zajadłości. Dystans. Rysunki niby niedbałe, kreska celowo nieudolna, w istocie wyrafinowany smak. Scenki dopełniają rymowane komentarze – dialogi pomiędzy bohaterami. Studiował m.in. grafikę i architekturę wnętrz na ASP w Gdańsku i Warszawie. Od 1977 r. za granicą; od 1995 r. kursuje między USA a Polską.
(ur. 1933) – "Polityka". Zajadły tropiciel głupoty i hipokryzji. Wróg pseudo-patriotyzmu, chamstwa i polskiej fanfaronady. Demaskator rodzimych wad. Scenkom rodzajowym nadaje walor komediodramatów. Pionier "brzydkiego" rysowania, w którym stosuje sztukę ludową i jarmarczny kicz. Swojego (anty)bohatera prostaka charakteryzuje koślawą, "kartoflaną" kreską. Absolwent Wydziału Grafiki krakowskiej ASP. W 1982 r. wyjechał do USA, od 1997 r. mieszka w Warszawie.
(ur. 1947) – "Rzeczpospolita", "Guardian", "Times", "Observer". Przedstawiciel gatunku satyro-politicus z filozoficznym zacięciem. Wróg wszelkiego zniewolenia. Rysunkom nadaje cechy symboli. Często obywa się bez słów. Bywa brutalny, innym razem wyrafinowany. Upraszcza formy. Kreskę stawia pewnie i mocno. Wyhodował "swojego" człowieka: postać-znak, bez cech szczególnych. Studiował grafikę na warszawskiej ASP. Od 1979 r. mieszka w Londynie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA