fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Architektura

Maskarada dla nowych bogatych

Maciej Loba Andrzej grzybowski. "Polski historyzm współczesny" Podkarpacki Instytut Książki i Marketingu, 2008
Rzeczpospolita
Andrzej Grzybowski projektuje dwory i pałace w historycznych stylach. Nawet fachowcy mylą się i jego dzieła uznają za relikty odległej przeszłości
W Konstancinie stoi należący do Ryszarda Krauzego sławny Dom nad Wodą. Przechodzący ulicą wykrzykują: O‚ pałac, taki sam jak w Łazienkach! Andrzej Grzybowski jak nikt inny w Polsce, potrafi projektować w historycznych stylach. Nawet fachowcy mylą się i jego dzieła uznają za relikty odległej przeszłości.
Historyk sztuki Marcin Libicki w monografii „Dwory i pałace wiejskie w Wielkopolsce” napisał‚ że dwór w Jeziorach Wielkich pochodzi sprzed II wojny‚ choć został zaprojektowany przez Grzybowskiego w 1978 roku. W miesięczniku „Architektura” zaprojektowane przez Grzybowskiego ogrodzenie posiadłości marszanda Piotra Nowickiego uznano za zabytek z początku XX wieku.
W 1985 roku Grzybowski na zamówienie ówczesnego dyrektora Zamku Królewskiego prof. Aleksandra Gieysztora stworzył projekt przerobienia dawnej kaplicy Saskiej na salę koncertową. Zaprojektował też trzy królewskie trony oraz łoże króla. Jeden z tronów autorstwa Grzybowskiego prezentowany był na wystawie „Skarby polskie” w Kunsthistorisches Museum w Wiedniu. Turyści odwiedzający zamek uważają te trony za uratowane z pożogi oryginały.
Dzisiejsza architektura ma odzwierciedlać ducha naszych czasów czy udawać zabytki? W Europie i w USA od kilkudziesięciu lat ceniony jest nurt architektury nawiązujący do historycznych stylów.
Przedstawicielem tego nurtu jest Quinlan Terry‚ współczesny architekt angielski‚ o którym wydano monografie w kilku krajach. O Grzybowskim‚ który przyrównywany jest do Terriego‚ wydano właśnie bogato ilustrowaną książkę Macieja Loby: „Andrzej Grzybowski. Polski historyzm współczesny”.
Widząc Dom nad Wodą w Konstancinie, przechodzący ulicą wykrzykują: O‚ pałac, taki sam‚ jak w Łazienkach!
Grzybowski nie tworzy kopii zabytków. Są to jego interpretacje klasycznych wzorów. Wiernie stosuje dawne detale architektoniczne. Ale jego rezydencje są nowoczesne i funkcjonalne. Okna mają zespolone szyby chroniące przed ubytkiem ciepła‚ a domy mają windy, gdy potrzeba.
Grzybowski projektuje całość: bryłę‚ wnętrza‚ wzory parkietów‚ klamki‚ meble‚ obicia‚ ogrodzenia. Również stajnie i powozy. Także do filmów historycznych.
Wśród zamożnych ceniony jest od lat 60. minionego wieku. Wtedy tworzył w konspiracji przed egalitaryzmem socjalistycznym.
Prof. Tadeusz Stefan Jaroszewski‚ historyk sztuki i architektury‚ tamten jego dorobek nazwał „nurtem pod prąd”. Ostatnio pracował nad rezydencją Anny Hinckfuss w Bielawie blisko Warszawy.
W ekskluzywnych prywatnych szkołach Grzybowski prowadził lekcje stylu życia. Urodzony w 1930 roku, jest członkiem założycielem Polskiego Towarzystwa Heraldycznego. Laureat Złotej Odznaki Jeździeckiej‚ ilustrował niemieckie monografie hipologiczne.
Z zawodu jest aktorem dramatycznym‚ przez lata grał w Teatrze Współczesnym. Może to najlepiej wyjaśnia jego jako architekta? Potrafi się wpasować w stylowy kostium projektanta sprzed lat.
Nie wiadomo, czy wille i pałace zbudowane przez Grzybowskiego wpisane zostaną w przyszłości do rejestru zabytków. Natomiast dziś wiele mówią o współczesnych inwestorach.
Powstaje pytanie: kim są i kogo udają? Czy powodzenie tej architektury wynika ze snobizmu czy z tęsknoty za ciągłością tradycji?
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA