fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bezpieczeństwo

NIK o kąpieliskach: nie wszędzie bezpiecznie

Na kąpielisku powinien być ratownik
Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Wciąż zbyt wiele kąpielisk jest źle oznakowanych, brakuje ratowników, a wyniki badań wody w Internetowym Serwisie Kąpieliskowym są niekompletne i nieaktualne - wynika z raportu NIK

Jakość wody w kąpieliskach i miejscach wykorzystywanych do kąpieli stale się poprawia. Liczba obiektów wyróżnionych Błękitną Flagą wzrosła w Polsce w ciągu ostatnich dwóch lat z 21 do 29. Wszystkie kąpieliska zarekomendowane do wyróżnienia Błękitną Flagą przez polską komisję oceniającą zostały przyjęte przez jury międzynarodowe.

Kontrola NIK ujawniła jednak sporo nieprawidłowości. W niektórych gminach na terenie obszarów wodnych brakowało ratowników, a oznakowanie miejsc niebezpiecznych było niepełne. Zdarzało się, że wykonywano mniej badań jakości wody niż wymagają tego przepisy albo nie wykonywano ich wcale. Internetowy Serwis Kąpieliskowy zawierał niekompletne i nieaktualne dane, co sprawiało, że osoby planujące wypoczynek nad wodą nie wiedziały, jakich warunków kąpieli się spodziewać.

Większość kąpielisk na piątkę

W większości skontrolowanych gmin, wójtowie, burmistrzowie lub prezydenci miast zapewnili bezpieczeństwo osób wypoczywających na terenie kąpielisk i miejsc wykorzystywanych do kąpieli: ustawili tablice informacyjne na terenie tych obiektów, oznakowali strefy dla umiejących i nieumiejących pływać, zatrudnili ratowników wodnych, zapewnili sprzęt ratunkowy i pomocniczy, urządzenia sygnalizacyjne i ostrzegawcze, a także sprzęt medyczny, leki i artykuły sanitarne.

W połowie gmin objętych kontrolą NIK przedstawiciele urzędów gmin i miejskich ośrodków sportu i rekreacji we współpracy z policją, strażą miejską i wodnym ochotniczym pogotowiem ratunkowym identyfikowali miejsca niebezpieczne na obszarach wodnych gminy. W części gmin policja patrolowała takie miejsca łodziami motorowymi. Część gmin (np. Mielno i Miłki) organizowała akcje na rzecz poprawy bezpieczeństwa na terenie obszarów wodnych.

W niektórych gminach NIK stwierdził nieprawidłowości także w miejscach wykorzystywanych do kąpieli. Np. w gminach Płaska i Miłki na obszarze 6 obiektów nie zapewniono ratowników wodnych, ani wyposażenia w sprzęt ratunkowy i medyczny, urządzenia sygnalizacyjne i ostrzegawcze oraz leki i artykuły sanitarne. W Sieciechowie na terenie jednego obiektu brakowało niektórych urządzeń i leków. W Węgorzewie i Sieciechowie nie analizowano zagrożeń dotyczących korzystania z obszarów wodnych. W wyjaśnieniach przedstawiciele dwóch gmin podawali, że wykonywanie takich analiz nie było konieczne, ponieważ nie dochodziło tam do wypadków. W kilkudziesięciu miejscach nie umieszczono tablic informacyjnych i nie oznakowano stref dla umiejących i nieumiejących pływać.

NIK podkreśla, że niezapewnienie ochrony ratownika, braki w oznakowaniu kąpieliska, czy niepełne wyposażenie mogą być - niezależnie od przyczyn - zagrożeniem dla zdrowia i życia osób korzystających z kąpieli.

Nadzór nad jakością wody

Przedstawiciele gmin objętych kontrolą NIK, we współpracy z organizatorami obszarów wodnych i z ratownikami WOPR, sprawowali nadzór nad jakością wody, m.in. samodzielnie odwiedzając kąpieliska i sprawdzając czystość wody. W przypadku zgłoszeń o zanieczyszczeniu powiadamiano właściwego państwowego powiatowego inspektora sanitarnego (ppis) i podejmowano natychmiastowe działania w celu odpowiedniego oznakowania obiektu, poinformowania kąpiących się oraz usunięcia zanieczyszczenia.

Ponad 30 proc. gmin podejmowało działania mające na celu poprawę jakości wody w kąpieliskach i miejscach wykorzystywanych do kąpieli. Np. w Mielnie wybudowano kanalizację sanitarną, a także udzielano dotacji organizatorom kąpielisk na utrzymanie czystości i porządku na plażach. W Sopocie władze gminy zrealizowały projekt współfinansowany ze środków unijnych, w ramach którego m.in. przeprowadzono modernizację i oczyszczanie zbiorników retencyjnych, a w Siemiatyczach prowadzono zabiegi mające m.in. na celu oczyszczanie i napowietrzanie wody.

Jednocześnie kontrola NIK wykazała nieprawidłowości w zakresie nadzoru nad jakością wody:

- w niektórych gminach (np. gmina Miłki) w kilku miejscach wykorzystywanych do kąpieli w ogóle nie badano jakości wody;

- w innych gminach liczba badań jakości wody w kąpieliskach i miejscach wykorzystywanych do kąpieli była mniejsza niż wymagana przepisami (np. w Węgorzewie). NIK zauważyła, że organizatorzy kąpielisk i miejsc wykorzystywanych do kąpieli ustalali liczbę badań do wykonania z państwowymi powiatowymi inspektorami sanitarnymi, którzy z kolei działali zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego (GIS), a te były sprzeczne z przepisami. Wytyczne wydane przez GIS w 2012 r. zawierały bowiem wymóg wykonywania czterech zamiast pięciu badań wody w kąpieliskach, co było niezgodne z postanowieniami ustawy - Prawo wodne;

- w kilku przypadkach (m.in. na terenie kąpieliska w Kozienicach i w 3 miejscach wykorzystywanych do kąpieli w Płaskiej) próbkę wody do badania pobierano w jednym miejscu zamiast w dwóch. Takie postępowanie wynikało z zaleceń GIS, które w ocenie NIK były niezgodne z rozporządzeniem Ministra Zdrowia w sprawie prowadzenia nadzoru nad jakością wody w kąpielisku i miejscu wykorzystywanym do kąpieli;

- organizatorzy kąpielisk z opóźnieniami przekazywali powiatowym inspektorom sanitarnym wyniki badań jakości wody (w skrajnych przypadkach po 11 dniach od pobrania próbek wody), którzy z kolei nie wydawali bieżących ocen jakości wody w kąpieliskach lub robili to ze zwłoką. W niektórych przypadkach opóźnienia sięgały 35 dni.

Zaniedbania te sprawiają one, że osoby planujące wypoczynek nad wodą nie wiedzą, jakie warunki panują na kąpielisku, co oznacza dla nich ryzyko kąpieli w zanieczyszczonej wodzie.

NIK przesłała ministrowi środowiska wniosek pokontrolny o podjęcie działań zmierzających do nowelizacji ustawy - Prawo wodne tak, by przepisy zobowiązywały organizatorów miejsc wykorzystywanych do kąpieli do przekazywania inspekcji sanitarnej informacji o planowanych terminach wykonywania badań jakości wody w miejscach wykorzystywanych do kąpieli. Zdaniem NIK trzeba też określić termin, do którego organy wykonawcze gmin obowiązane są przekazywać inspekcji informacje o liczbie kąpielisk i przyczynach jej zmian w odniesieniu do poprzedniego sezonu kąpielowego wraz z wykazem kąpielisk.

Główny Inspektor Sanitarny został poinformowany o konieczności m.in. zwiększenia nadzoru nad powiatowymi inspektorami sanitarnymi w zakresie kontroli jakości wody w kąpieliskach oraz pozyskiwania pełnych i aktualnych danych do Serwisu kąpieliskowego.

Powiatowym inspektorom sanitarnym NIK zaleca rzetelne opiniowanie projektów uchwał gmin w sprawie wykazu kąpielisk i skuteczne egzekwowanie informacji o liczbie kąpielisk, nakładanie mandatów karnych na organizatorów kąpielisk za niedopełnianie obowiązków i niezwłoczne przekazywanie wyników badań wody organom wykonawczym gmin oraz organizatorom kąpielisk i miejsc wykorzystywanych do kąpieli.

Kiedy kąpielisko, kiedy miejsce wykorzystywane do kąpieli

Według definicji zawartej w ustawie - Prawo wodne, zarówno kąpielisko jak i miejsce wykorzystywane do kąpieli to „wydzielony i oznakowany fragment wód powierzchniowych", czyli fragment morza, rzeki lub jeziora odpowiednio oznaczony i udostępniony kąpiącym się. Różnica polega na tym, że kąpieliska są umocowane uchwałą rady gminy.

Zgodnie z ustawą - Prawo wodne badania jakości wody są wykonywane przez organizatorów obszarów wodnych. W przypadku miejsc wykorzystywanych do kąpieli konieczna jest jedna kontrola przed otwarciem obiektu, oraz co najmniej jedna w trakcie jego funkcjonowania w sezonie kąpielowym. W przypadku kąpielisk ustawa wymaga jednej kontroli przed sezonem i czterech w trakcie sezonu. Organy wykonawcze gmin mają obowiązek przekazywać wyniki badań, jak również wszelkie informacje o czynnikach mogących mieć wpływ na pogorszenie jakości wody do powiatowych inspektorów sanitarnych. Jeśli woda nie spełnia wymogów sanitarnych, wówczas kąpielisko lub miejsce wykorzystywane do kąpieli jest sprawdzane przez państwowego powiatowego inspektora sanitarnego w ramach kontroli urzędowej. Zgodnie z wymogami ustawowymi inspektor sanitarny jest zobowiązany do nieodpłatnego, niezwłocznego przekazywania organom wykonawczym gmin - wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta - wyników oceny jakości wody w tych obiektach. Dalsze funkcjonowanie kąpieliska, jak i miejsca wykorzystywanego do kąpieli jest możliwe, o ile jakość wody zakwalifikowano co najmniej jako dostateczną. Jeśli woda w kąpielisku nie spełnia wymagań, konieczne może być zamknięcie obiektu do czasu poprawy jakości wody.

Źródło: Najwyższa Izba Kontroli
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA