Koszykówka

Turów Zgorzelec przed meczem sezonu

Z piłką Robert Witka
Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
Koszykarze wicemistrza Polski PGE Turów Zgorzelec w ćwierćfinale Pucharu ULEB grają dziś w Turynie o 18.30 z Dynamem Moskwa. Porażka oznacza powrót do domu, zwycięstwo - największą sensację turnieju Final Eight, miejsce w pierwszej czwórce i jeszcze dwa kolejne mecze w mieście Fiata.
Od wtorku zawodnicy Turowa są już w Turynie. Jak wszyscy uczestnicy turnieju, zostali zakwaterowani w nowoczesnym hotelu Art+Tech, zaadaptowanym dawnym fabrycznym budynku Fiata. Awans do czołowej ósemki Pucharu ULEB, drugiego po Eurolidze, pod względem prestiżu to olbrzymi sukces zespołu ze Zgorzelca debiutującego w tym sezonie w europejskich rozgrywkach.
W tegorocznej edycji Pucharu ULEB wystartowała rekordowa liczba 54 drużyn, podzielonych na 9 grup. Turów zajął pierwsze miejsce w tabeli grupy I z bilansem 8 zwycięstw i 2 porażek. Przełomowe dla wyników drużyny było wyjazdowe zwycięstwo 80:75 nad czołowym zespołem rosyjskiej ekstraklasy Uniksem Kazań, który także gra w Final Eight. Pozwoliło zawodnikom uwierzyć we własne siły, a utwierdziła ich w tym wygrana w rewanżu 73:68. W 1/16 finału wicemistrz Polski wyeliminował mistrza Czech CEZ Nymburk, prowadzonego przez Mulego Katzurina, od niedawna także trenera reprezentacji Polski, a w 1/8 finału - wicemistrza Ukrainy BC Kijów, którego szkoleniowcem jest rodak i dobry znajomy trenera Turowa Saso Filipovskiego - Tomo Mahorić, który nie tak dawno pracował w Śląsku Wrocław. Dynamo to trudny rywal. Większość jego zawodników pamięta zwycięstwo w Pucharze ULEB przed dwoma laty i występy w Eurolidze w poprzednim sezonie. W lidze rosyjskiej jednak zajmuje jednak dopiero piąte miejsce (15 zwycięstw - 9 porażek), m.in. za trzecim w tabeli Uniksem (16 - 7). A skoro Turów wygrywał z zespołem z Kazania?
Gwiazdą Dynama w Turynie będzie z pewnością Antonis Fotsis. Mierzący 209 cm środkowy, mający za sobą występy w NBA w zespole Memphis Grizzlies, jest jedynym koszykarzem który ma szanse wystąpić trzeci raz w finale Pucharu ULEB. Poprzednio grał o tytuł z Realem Madryt (2004 - porażka z Hapoelem Migdal Jerozolima 72:83) i właśnie z Dynamem (2006 - wygrana z Arisem Saloniki 73:60). 27-letni Grek będzie szczególnie zmotywowany. Tylko trzech punktów brakuje mu, by przekroczyć 500 punktów z rozgrywkach Pucharu ULEB. Motywacji na parkiecie hali Palavela, gdzie w trakcie zimowych igrzysk olimpijskich 2006 odbywały się zawody w short tracku i łyżwiarstwie figurowym, nie zabraknie także graczom Turowa. „Koszykarze i trenerzy wiedzą, że ten turniej to dla nich szansa wypromowania się w Europie. Dla mnie liczy się tylko Turów. Inne zespoły mnie nie interesują. Awans do pierwszej czwórki - to byłoby coś niesamowitego dla klubu i dla polskiej koszykówki”, mówi prezes klubu Piotr Waśniewski. Portorykański lider Turowa, rozgrywający Andres Rodriguez zapowiada: „Jestem pewny, że będziemy w stanie postawić drużynie Dynama twarde warunki. W jednym spotkaniu mamy taką samą szansę pokonać ich, jak oni nas. Kluczem do sukcesu będzie mentalność, nastawienie do meczu, no i gra w obronie”. W momencie oddawania tego numeru do druku trwał pierwszy ćwierćfinałowy mecz turnieju, czyli derby Stambułu w Turynie. W zespole Besiktasu JK Cola Turka przeciwko Galatasaray Cafe Crown grali m.in. dwaj inni Portorykańczycy znani z polskich klubów - Christian Dalmau, do zeszłego sezonu zawodnik Prokomu Trefla Sopot i Rick Apodaca, przed dwoma laty najlepszy strzelec Dominet Bank Ekstraligi w barwach Polpaku Świecie. Późnym wieczorem, w drugim czwartkowym ćwierćfinale spotkały się dwa zespoły z Hiszpanii: Joventut Badalona z Pamesą Walencja. Ćwierćfinały Piątek: • Dynamo Moskwa - Turów Zgorzelec (18.30) • Akasvayu Girona - Unics Kazań (21.00) Półfinały Sobota: • zwycięzcy z czwartku (18.30) • zwycięzcy z piątku (21.00) W niedzielę mecze: • o 3. miejsce (15.30) • finał (18.30). Wszystkie mecze pokazuje na żywo Eurosport 2.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL