Bezpieczeństwo płatności zbliżeniowych

Zbliżamy kartę do czytnika i już zapłacone
123RF
Nie zeskanują naszej karty w autobusie. Nie zapłacimy nią przez przypadek, przechodząc obok czytnika. Ale są inne zagrożenia.

Większość kart bankowych wyposażona jest w funkcję płatności zbliżeniowych. Przyzwyczailiśmy się już do używania tej opcji na co dzień. I chyba przekonaliśmy się, że nie wiąże się z nią jakieś szczególnie duże ryzyko.

Raczej nikt już nie wierzy, że złodziej może ukraść pieniądze z naszego konta, skanując kartę w zatłoczonym autobusie. Jak stwierdzono w raporcie KNF, taki scenariusz jest bardzo mało prawdopodobny.

Podobnie jak niebezpieczeństwo, że środki z rachunku zostaną ściągnięte przez przypadek, gdy będziemy przechodzić z kartą obok terminalu w sklepie. Aby płatność zbliżeniowa doszła do skutku, powinny być spełnione jednocześnie dwa warunki: karta musi znajdować się bardzo blisko czytnika (ok. 5 cm), a z czytnika, w momencie dokonywania konkretnej płatności, musi być wysłany sygnał; bez tego karta się nie uaktywni. Po operacji czytnik od razu się dezaktywuje. Nie ma więc obawy, że przypadkowo zostanie przeprowadzona płatność zbliżeniowa....

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL