fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

Aptekarzom wolno odmówić sprzedaży ellaOne - twierdzą prawnicy z Ordo Iuris

materiały prasowe
Każdy farmaceuta może legalnie odmówić sprzedaży preparatu ellaOne - uważają prawnicy z Instytutu Ordo Iuris. To ich reakacja na wypowiedzi rzecznika prasowy Głównego Inspektora Farmaceutycznego, który ostrzegał, że odmowa wydania preparatu ellaOne może grozić aptekarzom negatywnymi konsekwencjami ze strony Inspekcji Farmaceutycznej.

Rzecznik GIF w wywiadzie dla portalu rynekaptek.pl przestrzegł farmaceutów przed próbami odmowy wydawania preparatu ellaOne. Wskazywał on, że wszelkie próby odmowy sprzedaży środka inne niż jego brak w aptece, będą wyjaśniane przez Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny. Jak stwierdził: „Aptekarze w tym przypadku nie mogą zgodnie z prawem argumentować odmowy wydania leku przekonaniami - mają obowiązek wydać preparat pacjentowi. W przypadku zgłoszenia takiego przypadku do WIF - podejmie on działania wyjaśniające.".

Przypomnijmy, tabletka ellaOne to tzw. antykoncepcja kryzysowa, stosowana po niezabezpieczonym stosunku płciowym lub gdy zastosowana inna metoda antykoncepcji zawiodła. Tabletkę ellaOne kobieta może przyjąć do 120 godzin od współżycia.

Jak wskazuje w opublikowanej na stronie Instytutu Ordo Iuris analizie radca prawny dr Rafał J. Kruszyński, w świetle obowiązującego prawa, apteka jest placówką ochrony zdrowia publicznego. Tak definiuje ją ustawa Prawo farmaceutyczne z 6 września 2001 r. Jedną z konsekwencji tego stanu rzeczy jest przewidziana przez art. 96 ust. 4 prawa farmaceutycznego (p.f.) możliwość odmowy wydania produktu przez farmaceutę lub technika farmacji, "jeżeli jego wydanie może zagrażać życiu lub zdrowiu pacjenta". Ocena istnienia ewentualnego zagrożenia należy do wydającego produkt leczniczy, który może, ale nie musi, skonsultować się z innym członkiem personelu apteki. Warto podkreślić, że z przepisów wynika że zagrożenie to nie musi być pewne, lecz użyty zwrot "może zagrażać" wskazuje, że również w razie wątpliwości lub domysłu aptekarz może skorzystać z prawa do odmowy.

- Biorąc pod uwagę – zawarte w Charakterystyce Produktu Leczniczego ellaOne – przeciwwskazania, specjalne ostrzeżenia i środki ostrożności dotyczące stosowania, interakcje z innymi produktami leczniczymi i inne rodzaje interakcji, wpływ na płodność, ciążę i laktację, działania niepożądane, etc., farmaceuta, na podstawie art. 96 ust. 4 p.f., może odmówić wydania preparatu w trosce o zdrowie i życie konkretnego pacjenta (po dokonaniu oceny spełnienia przesłanek zastosowania przepisu w konkretnym przypadku). Odmowa wydania produktu, na podstawie art. 96 ust. 4 p.f., nie jest odmową podyktowaną światopoglądem farmaceuty, a dbałością o życie i zdrowie pacjenta, co jest pierwszym obowiązkiem każdej osoby wykonującej zawód medyczny - pisze dr Rafał J. Kruszyński.

Zdaniem prawników z Ordo Iuris sytuacja, w której farmaceuta, pozbawiony w obecnym stanie prawnym wskazania lekarskiego, będzie czuł się zmuszony do skorzystania z prawa odmowy wydania preparatu ellaOne, jest nie tylko legalna ale też i wysoce prawdopodobna. Sam nie stwierdzi bowiem, czy kobieta chcąca bez recepty zakupić preparat, nie jest w ciąży, podczas której stosowanie preparatu jest zakazane. Nie będzie mógł także wyeliminować podejrzenia, że chcący zakupić ten preparat mężczyzna, nie czyni tego w celu podania go nieświadomej kobiecie.

- Zaniechania, których w związku z decyzją Komisji Europejskiej dopuścił się polski rząd doprowadziły do sytuacji, gdy pociągający za sobą niezwykle istotne konsekwencje dla życia i zdrowia kobiet preparat, jest dostępny poza jakąkolwiek kontrolą lekarską. W tej sytuacji, odpowiedzialność prawna za stosowanie tego preparatu niezgodne z przeznaczeniem i w celach sprzecznych z prawem polskim spoczywać będzie na farmaceutach - uważają prawnicy z Ordo Iuris.

Podkreślają, że rzecznik GIF w udzielonym wywiadzie przekazał niepełną informację na temat stanu prawnego, pomijając treść art. 96 ust. 4 prawa farmaceutycznego.

- Można mieć wątpliwości, czy aby właściwym celem tej wypowiedzi nie była próba wywołania w opinii publicznej fałszywego przeświadczenia co do możliwości prawnych i motywacji działania farmaceutów odmawiających wydania preparatu. Sytuacja taka byłaby jednak ewidentnym nadużyciem kompetencji przez Inspekcję Farmaceutyczną, która musi działać na podstawie prawa i nie może przemilczać faktu obowiązywania unormowań, które pozwalają w określonych sytuacjach odmówić wydania preparatu z apteki. Charakterystyka produktu ellaOne wskazuje, że regulacje te mają zastosowanie do preparatu ellaOne w sytuacji, gdy jest on dopuszczony do sprzedaży bez uprzedniej konsultacji lekarskiej - tłumaczą prawnicy Instytutu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA