fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Węgiel

W JSW ruszyła giełda nazwisk

Jerzy Borecki pełni obowiązki szefa Jastrzębskiej Spółki Węglowej
PAP, Andrzej Grygiel Andrzej Grygiel
Do czasu wyboru nowego prezesa na czele największego producenta węgla koksowego w UE stanie Jerzy Borecki.

Wcześniej z tej funkcji po naciskach liderów związkowych zrezygnował Jarosław Zagórowski, który kierował Jastrzębską Spółką Węglową od ośmiu lat. Nowy prezes ma zostać wyłoniony w konkursie, ale w kuluarach już teraz ruszyła giełda nazwisk.

Borecki od maja 2013 r. był zastępcą prezesa JSW ds. technicznych. Swoją karierę zawodową od ukończenia studiów związał z górnictwem, przechodząc wszystkie szczeble awansu zawodowego od nadgórnika do dyrektora kopalni.

– Powierzenie Boreckiemu zadania pełnienia obowiązków prezesa JSW jest zasadne. To kompetentna osoba, która na dodatek może nieco uspokoić nastroje w spółce – komentuje Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki. Negatywnie ocenia natomiast dymisję Jarosława Zagórowskiego. – To klęska głównego właściciela (ponad 50 proc. akcji JSW kontroluje Skarb Państwa – przyp. red.). Okazuje się, że związki zawodowe ustawiają całą politykę węglowych spółek, łącznie z polityką personalną – kwituje Markowski.

Część przedstawicieli branży spekuluje, że Borecki może pozostać dłużej na stanowisku prezesa jastrzębskiej spółki, wygrywając konkurs. Inni typują, że prezesem zostanie nie menedżer, ale polityk. Takie rozwiązanie zastosowano w Katowickim Holdingu Węglowym, gdzie od niedawna w prezesowskim fotelu zasiada Zygmunt Łukaszczyk, były wojewoda śląski. – Na razie wychodzi to na dobre KHW. W spółce tej trwa batalia o płynność finansową, ale nie ma strajków – komentuje nieoficjalnie jeden ze śląskich menedżerów. Zresztą sam Łukaszczyk też jest wskazywany jako potencjalny kandydat na szefa JSW. Tym bardziej że wcześniej związany był już z jastrzębską grupą – jako wiceprezes ds. rozwoju JSW Koks.

Na giełdzie nazwisk pojawia się też Aleksandra Magaczewska, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, z dużym doświadczeniem w radach nadzorczych firm górniczych. – Uznano, że po tym, co działo się podczas ostatnich strajków, mężczyzna sobie nie poradzi. Magaczewska ma podstawy, wiedzę i charakter, a jako kobieta ma szansę wprowadzić na nowo kulturę rozmów, negocjacji – mówi nasze źródło.

Biuro prasowe ARP nie ujawnia jednak, czy Magaczewska otrzymała propozycję pokierowania JSW. – Obecnie priorytetem jest wdrażanie przyjętej strategii rozwoju spółki. Na tym i kilku innych ważnych projektach prowadzonych w ARP pani prezes zamierza się koncentrować – odpowiada dyplomatycznie Joanna Zakrzewska, rzeczniczka ARP.

W kuluarach przewija się też nazwisko Mirosława Tarasa, byłego prezesa Bogdanki, a następnie Kompanii Węglowej (KW). Jednak kiedy z dnia na dzień stracił poparcie gabinetu Ewy Kopacz i został odwołany z funkcji szefa KW, wydaje się to mało prawdopodobne.

Niektórzy typują też obecnego szefa rady nadzorczej JSW Józefa Myrczka, który jednocześnie pełni funkcję prezesa Śląskiego Banku Spółdzielczego Silesia. Trudno jednak przewidzieć, czy utrzyma on stanowisko w radzie po zapowiadanych zmianach w tym organie na najbliższym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Karty rozdawać będzie tam resort skarbu, który niedawno przejął nadzór nad spółkami węglowymi od resortu gospodarki.

Dymisja Zagórowskiego spowodowała, że związki zawodowe zawiesiły trwający 17 dni strajk w JSW. Zgodzili się też na zawieszenie niektórych przywilejów górniczych i czasowe uzależnienie wypłaty połowy 14. pensji od wyników finansowych firmy. Analitycy szacują, że ten rok JSW zakończy na potężnym minusie, a zapowiadane oszczędności wynikające z porozumienia ze związkami są zbyt skromne, aby zrekompensować spadające ceny węgla.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA