fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Warszawa lat 50.

materiały prasowe
220 unikalnych fotografii składa się na album „Warszawa lata 50." z nowej serii Wydawnictwa Bosz FOTO RETRO, pokazującej stolicę w kolejnych powojennych dekadach.

Zdjęcia, w większości dotąd niepublikowane, pochodzą z Narodowego Archiwum Cyfrowego. Podzielono je na sześć rozdziałów „Budujemy nowy dom", „Znów na Starówce", „Czas pochodów i defilad", „Życie miasta", „Warszawa niedziela", „Odwilż". Jest po tych wywoławczych hasłach widać , że to opowieść pełna kontrastów , bo taki był tamten czas twardego reżimu i radosnej odwilży.

Z jednej strony komunistycznej propagandy i socrealizmu, z drugiej nowych nadziei wraz ze złagodzeniem politycznego kursu, czego znakiem jest na prezentowanych zdjęciach historyczny wiec poparcia dla Władysława Gomułki na placu Defilad w październiku 1956, jak i uwolnienie kardynała Stefana Wyszyńskiego, prymasa Polski,.

Warszawa lat 50. jest ciągle wielkim placem budowy,. Jeszcze w wielu miejscach straszą ruiny, a jednocześnie przybywa nowych obiektów. „Budujemy nowy dom, jeszcze nowy dom..." - to refren najbardziej znanej wtedy piosenki. Największą dumą jest odbudowa Starówki i Nowego Światu. Powstają Trasa W-Z i nowe dzielnice, jak Muranów i Stadion Dziesięciolecia, oddany do użytku w 1955, otwarte zostają kino Praha i kino Moskwa. Na odbudowę stolicy składa się całe społeczeństwo zgodnie z hasłem „Cały naród buduje swoją stolicę".

Część nowej architektury w socrealistycznym stylu ma charakter propagandowy, jak Plac Konstytucji i Pałac Kultury i Nauki - niechciany moskiewski prezent, zaprojektowany przez radzieckiego architekta Lwa Rudniewa i noszący wówczas imię Józefa Stalina.

Albo Dom Partii, wzniesiony za obligatoryjne składki całego społeczeństwa. Autorka wstępu do albumu – znana aktorka Krystyna Sienkiewicz przypomina związany z PKiN dowcip krążący w tamtych latach w Warszawie: „ – Co widzisz, kiedy odwrócisz się od budynku partii? Z tyłu w d... masz partię, a z przodu Nowy Świat."

Jedno ze zdjęć (z robotnikiem montującym potężną rurę) przypomina, że już w 1950 rząd PRL podjął uchwałę o budowie metra w Warszawie i nawet zaczęto prowadzić odwierty w różnych częściach miasta, a na Pradze w okolicach Radzymińskiej zaczęto drążyć tunel. Ale z braku funduszy prace te najpierw ograniczono, a w 1957 wstrzymano.

Zdjęcia w większości są czarno białe, co nie przeszkadza, że barwnie opowiadają o tamtej rzeczywistości. Nie tylko wtedy, gdy pokazują rozbawione miasto podczas V Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów w 1955 roku, który stał się zapowiedzią politycznej odwilży. Także wówczas, gdy na gorąco chwytają codzienne życie, czy ruch na ulicach , po których jeżdżą charakterystyczne trolejbusy Lowa, produkowane w NRD, krajowe tramwaje, i osobowe Warszawy M-20, produkowane na licencji radzieckiej w FSO na Żeraniu. Zarazem przypominają , że wszelkie dobra trzeba było wówczas zdobywać. Samochód szczęśliwcy mogli kupić, oszczędzając na specjalnych książeczkach PKO i to pod warunkiem, że udało im się wylosować tę premię.

Na fotografiach z lat 50. oglądamy nie tylko przodowników pracy i uczestników pierwszomajowych pochodów, ale i normalnych ludzi, spragnionych chwili zabawy i relaksu. Jedni znajdują ją na występach Adolfa Dymszy na placu Konstytucji (zdjęcie reprodukowane na okładce), inni na koncertach jazzowych.

Książka na pewno zainteresuje nie tylko tych, dla których lata 50. były czasem młodości, ale i niepamiętających tamtych czasów, bo świetnie oddaje ich klimaty.

„Warszawa. Lata50.", Wydawnictwo Bosz 2014

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA