fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Karski zmienił moje życie - rozmowa z Davidem Strathairnem

ROL
Karski starał się nie wracać do wojennych wspomnień. Nigdy o nich nie opowiadał. Studenci z uniwersytetu w Georgetown, gdzie wykładał kilkadziesiąt lat, nic nie wiedzieli o jego przeszłości - mówi aktor David Strathairn
Pamięć jest ważna?Bardzo. Nie powinniśmy zapominać, skąd przyszliśmy i kim jesteśmy. Niektórzy wolą nie oglądać się za siebie, bo przeszłość niesie często mroczne i bolesne doświadczenia. Uważają, że pamięć może sprawiać ból, więc lepiej iść naprzód, sięgać w przyszłość. Ale historia może też inspirować i ostrzegać, pomaga uczyć się na własnych błędach. A sztuka może tu odegrać bardzo ważną rolę.W jednym z wywiadów powiedział pan, że opowieść Jana Karskiego, którą usłyszał pan w filmie „Shoah", zmieniła pana życie.Nigdy przedtem nie spotkałem się z taką tragedią. Ameryka ma za sobą doświadczenie wojny domowej z połowy wieku XIX, ale my już tę traumę oswoiliśmy. Nie była to poza tym masowa zagłada. I nagle na ekranie zobaczyłem człowieka, który przeszedł przez bramę piekła. Stał się naocznym świadkiem upodlenia i mordu – jak się potem okazało –  milionów ludzi, a sam, jak Don Kichot z wiatrakami, walc...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA