fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

KFK rusza z akcją promocyjną

Krajowy Fundusz Kapitałowy chce zwiększyć zainteresowanie polskich przedsiębiorców środkami typu venture w finansowaniu rozwoju.
Problem z dostępem do kapitału na rozwój jest jedną z głównych barier, z którą muszą zmierzyć się przedsiębiorcy rozpoczynający działalność biznesową. – Banki nie chcą pożyczać im pieniędzy bo nie są w stanie wykazać się historią kredytową. Nie mają też aktywów, które mogą stanowić zabezpieczenie kredytu – mówi Daniel Kawoń, członek zarządu Krajowego Funduszu Kapitałowego (KFK). - Podobnie trudno młodym spółkom zdobyć środki z dotacji bo często brakuje im kapitałów na wkład własny – dodaje. Jego zdaniem odpowiedzią na te bolączki mogą być środku venture. – To nie tylko kapitał na rozwój ale też wsparcie ze strony ekspertów dysponujących doświadczeniem w prowadzeniu i rozwijaniu firm – stwierdza Kawoń.
Działający od siedmiu lat KFK nie inwestuje w firmy bezpośrednio ale poprzez fundusze, które uruchamia wspólnie z podmiotami specjalizującymi się w tego typu działalności. Obecnie jest partnerem (ma po 50 proc. udziałów) w 17 funduszach. – Dysponujemy, jako KFK, kwotą 1 mld zł, z których 700 mln zł przeznaczonych jest na wsparcie przedsiębiorców. Fundusze, które wsparliśmy kapitałowo, do tej pory uruchomiły 92 projekty. Z tego tytułu przedsiębiorcy już otrzymali 132 mln zł. Łączny budżet zakontraktowanych już projektów to 180 mln zł – oświadcza Kawoń. Twierdzi, że mimo krótkiej historii niektóre ze spółek, które można znaleźć w funduszach stworzonych przy udziale KFK, już mają zadatki, żeby odnieść globalny sukces. – NanoVelos odkrył, że komórki rakowe lubią cukier. Rozwija ten pomysł, który spotkał się z dużym zainteresowaniem na całym świecie – podaje przykład. Na liście jest też m.in. Vivid Games, spółka z NewConnect czy Audioteka, której współwłaścicielem była do niedawna K2 Internet. Wycena Audioteki sięga już 25 mln zł. – To tylko niektórzy z liderów z naszych funduszy – podkreśla Kawoń.
Zwraca uwagę, że pieniądze typu venture na rozwój mogą korzystać zarówno firmy z postaci zalążkowej (seed) jak i firmy już działające na rynku. – Zdajemy sobie sprawę, że nie każdy pomysł musi wypalić. Inwestycje z założenia niosą ryzyko porażki. Mimo to warto próbować - zachęca przedstawicie KFK. Latem instytucja zdecydowała się podwoić, do 3 mln euro, maksymalną kwotę, jaką fundusze z jego udziałem mogą inwestować w pojedyncze spółki.
Współkierowana przez niego instytucja chce aktywniej zabiegać o nowe projekty. Dlatego planuje uruchomić ogólnopolską kampanią promocyjną na temat finansowanie venture. - Nasze doświadczenia pokazują, że firmy z segmentu MSP mają małą wiedzę na temat venture capital. Dlatego, żeby to zmienić, ruszamy z kampanią KAPE co rozumiemy jako Kampania Akwizycyjno-Promocyjno-Edukacyjna – mówi Małgorzata Jagiełło-Szostak, członek zarządu KFK. - Mamy nadzieję, że oprócz edukowania przedsiębiorców uda nam się też rozbudzić ich aktywność jeśli chodzi o sięganie po środki venture – dodaje. Przypomina, że polskie MSP zazwyczaj wcale nie korzystają z zewnętrznych źródeł finansowania rozwoju. - Chcemy to zmienić i poprzez naszą akcję dotrzeć do firm, które mogą przyspieszyć swoją ekspansję rozwój jeśli będą miały wystarczająco kapitału – stwierdza Jagiełło-Szostak. Instytucja swoją akcję promocyjną chce kierować nie tylko do przedsiębiorców ale też np. do studentów i wykładowców. Planuje szkolenia na wyższych uczelniach oraz cykl szkoleń i konferencji w 10 miastach w całej Polsce. Będą w nich brali udział eksperci na co dzień pracujące z przedsiębiorcami i znający ich potrzeby. – Wierzymy, że w ten sposób łatwiej będzie nam dotrzeć do potencjalnych zainteresowanych środkami venture – mówi przedstawiciel instytucji. KFK będzie przekazywał materiał promocyjne do lokalnych mediów. Przedstawiciele instytucji mają udzielać się w mediach ogólnopolskich (radio, telewizja) gdzie będą prezentować KFK i jego misję. Kampania prasowa. – Będziemy też korzystać z mediów społecznościowych – zapowiada Jagiełło-Szostak.
Twierdzi, że celem akcji nie jest przyspieszenie akcji akwizycyjnej do funduszy z udziałem KFK. - Bardziej zależy nam na podnoszeniu świadomości wśród przedsiębiorców. Nie obrazimy się, gdy firmy trafią do zupełnie komercyjnych funduszy stworzonych bez udziału KFK. Ważniejsze jest, żeby obudzić odwagę w ludziach, przedsiębiorcach, studentach, że mogą dzięki środkom venture przekształcić swoje pomysły w przedsięwzięcia komercyjne – podsumowuje Jagiełło-Szostak. DWOL
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA