Opinie

Dopłaty, czyli finansowanie spółki przez wspólników

Dopłaty są godne polecenia w przypadku nieprowadzących już działalności spółek w likwidacji – zauważa prawnik Tomasz Derda.
Przepisy kodeksu spółek handlowych (ksh) przewidują specyficzną formę finansowania, mianowicie dopłaty, uregulowane w art. 177–179 ksh. Forma ta jest dostępna jedynie dla spółki z o.o. i nie występuje w przypadku spółki akcyjnej. Zgodnie z przepisami ustawy o rachunkowości (art. 36 ust. 2e) dopłaty zasilają kapitał rezerwowy spółki (do 2004 r. zasilały kapitał zapasowy) jako odrębna pozycja pasywów bilansu.

Ważne, co mówi umowa

Co należy zrobić, aby dofinansować spółkę dopłatami? W pierwszej kolejności należy zadbać, aby w umowie spółki znalazł się zapis zobowiązujący wspólników do dokonania dopłat. Drugim krokiem jest, co do zasady, podjęcie w tej sprawie uchwały wspólników określającej wysokość i termin wniesienia dopłat. W końcu należy dokonać przelewu odpowiedniej kwoty na rachunek spółki (bądź na rachunek wierzyciela spółki w przypadku ewentualnego przekazu). Zapis dotyczący dopłat jest często spotykany w umowach spółek z o.o. Niemniej zapisu o dopłatach nie zawiera wzorzec umowy tzw. spółki 24-godzinnej. Zatem jeśli ktoś wybierze tę formę założenia działalności, a chciałby mieć możliwość wnoszenia do spółki dopłat, musi po rejestracji spółki dokonać zmiany umowy spółki w formie aktu notarialnego i wystąpić o rejestrację tej zmiany (zmiana będzie skuteczna z momentem rejestracji). To samo dotyczy przedsiębiorcy nabywającego istniejącą spółkę, której umowa nie zawiera takiego zapisu. Jeśli w spółce jest więcej niż jeden wspólnik, warto, aby uchwała zmieniająca umowę spółki w tym zakresie została podjęta jednomyślnie przez wszystkich wspólników. W przeciwnym razie może być uznana za nieważną jako nakładająca dodatkowe obowiązki na wspólników bez ich zgody.
Zapis umowny o dopłatach powinien wyznaczać maksymalną wysokość dopłat w stosunku do udziału. Wydaje się, że chodzi tu o łączny limit, którego nie można przekroczyć w stosunku do udziału, bez względu na liczbę uchwał. Na przykład umowa spółki z o.o. stanowi, że „Wspólnicy są zobowiązani do wniesienia dopłat do maksymalnej łącznej wysokości 10-krotności wartości udziału. Terminy i wysokość dopłat określać będą uchwały wspólników". Wysokość kapitału zakładowego spółki na moment wprowadzenia tego zapisu to 10 tys. zł. Oznacza, to, że łączna suma dopłat nałożonych na wspólników na podstawie tego zapisu, czy to na podstawie jednej czy kilku uchwał wspólników, nie może przekroczyć 100 tys. zł. Dopłaty powinny być nakładane i uiszczane w wysokości i terminach oznaczanych następnie uchwałą wspólników, chyba że harmonogram wnoszenia dopłat wynika już z samej umowy spółki. Jeżeli umowa spółki nie wprowadza surowszych warunków, uchwała określająca terminy i wysokość wniesienia dopłat powinna zostać podjęta bezwzględną większością głosów (większością głosów „za"). Wyjątkiem jest spółka w likwidacji, w której dopłaty muszą być uchwalane jednomyślnie. Uchwała może być podjęta w zwykłej formie pisemnej, czyli bez udziału notariusza. Nie ma też przeszkód, aby została podjęta w trybie obiegowym (zgodnie z art. 227 § 2 ksh), to jest poza zgromadzeniem wspólników. Warto jednak pamiętać, że dopłaty muszą być zawsze nałożone równomiernie w stosunku do udziałów, bez dyskryminowania żadnego ze wspólników. Po uchwaleniu dopłat wspólnicy powinni je wpłacić. Obowiązek ten może zostać też dokonany przez potrącenie, o ile spełnione będą ogólne warunki dokonania potrącenia, co potwierdził Sąd Najwyższy (wyrok z 12 stycznia 2010 r., III CZP 117/09). Jeśli wymogi do potrącenia jednostronnego nie są spełnione, np., gdy wierzytelność wspólnika nie jest jeszcze wymagalna, można dokonać potrącenia (kompensaty) przez umowę pomiędzy wspólnikiem i spółką. Na przykład na podstawie ww. zapisu umowy spółki wspólnicy podjęli uchwałę o dopłatach w wysokości 50 tys. zł. Wspólnik A ma udziały w spółce reprezentujące 50 proc. jej kapitału zakładowego, zatem jest zobowiązany do wpłaty 25 tys. zł tytułem dopłat. Wspólnik A ma także wymagalną wierzytelność wobec spółki z tytułu dostaw towarów na kwotę 15 tys. zł, dokonuje więc potrącenia tej wierzytelności z wierzytelnością spółki wobec niego, na skutek czego jego wierzytelność wobec spółki w całości wygasa, a on pozostaje zobowiązany do wniesienia 10 tys. zł tytułem dopłat. Zaletą dopłat jest relatywnie prosta procedura ich zwrotu Wspólnik, który nie uiścił dopłat w określonym terminie, obowiązany jest, co do zasady, do zapłaty ustawowych odsetek i naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki. Wspólnicy mogą jednak w umowie spółki zmienić tę regułę.

Wady...

Jakie są wady i zalety dopłat, w szczególności w porównaniu z podwyższeniem kapitału zakładowego? Jeśli chodzi o wady, w pierwszej kolejności należy się skupić na aspektach podatkowych. Po pierwsze dopłaty podlegają opodatkowaniu podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC) płatnym przez spółkę, którego stawka wynosi 0,5 proc. W przypadku podwyższenia kapitału zakładowego, według przeważających opinii popartych wiążącymi interpretacjami podatkowymi, opodatkowaniu PCC podlega jedynie kwota podwyższenia kapitału zakładowego, a nie nadwyżka wkładu ponad tę kwotę, czyli tzw. agio, które zgodnie z art. 154 § 3 ksh zwiększa kapitał zapasowy. Po drugie dopłaty nie są wliczane do wartości kapitału na potrzeby tzw. niedostatecznej kapitalizacji. Przez niedostateczną kapitalizację rozumie się ograniczenie możliwości zaliczenia do kosztów podatkowych odsetek od niektórych pożyczek wewnątrzgrupowych, jeżeli stosunek zadłużenia wobec określonych podmiotów z grupy do kwoty kapitału zakładowego przekracza współczynnik 3 do 1 (art. 16 ust. 1 pkt 60 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych). Finansowanie spółki dopłatami nie poprawi tego stosunku.

...i zalety

Dopłaty mają natomiast zalety na innych polach. Mogą być wnoszone na podstawie zwykłej, pisemnej uchwały wspólników i nie podlegają zgłoszeniu do Krajowego Rejestru Sądowego. Podwyższenie kapitału zakładowego może tymczasem wymagać odbycia zgromadzenia w obecności notariusza, co się wiąże z poniesieniem często niemałej taksy notarialnej (do 10 tys. zł netto), zawsze podlega zgłoszeniu do rejestru (z czym wiążą się opłaty w łącznej wysokości 500 zł), z obowiązkowym załączeniem określonych dokumentów podpisywanych przez wspólników lub cały zarząd, i jest skuteczne dopiero z momentem rejestracji przez sąd rejestrowy. Generalnie zatem dopłaty są dość proste dokumentacyjnie. Zaletą dopłat może być też relatywnie prosta procedura ich zwrotu. W przypadku przekazania kwot na kapitał zakładowy, jeśli tylko spółka nie wykazuje odpowiedniego zysku netto, środki te mogą zostać wypłacone z powrotem wspólnikom co do zasady pod warunkiem przeprowadzeniu czasochłonnej procedury obniżenia kapitału zakładowego (ok. czterech miesięcy). Dopłaty mogą być natomiast zwracane wspólnikom, jeśli tylko umowa spółki nie stanowi inaczej, przy czym w każdym wypadku zwrot musi być poprzedzony uchwałą wspólników (art. 228 pkt 5 ksh). Jeśli umowa spółki nie stanowi inaczej, należy następnie ogłosić zamiar zwrotu dopłat w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Zwrot może nastąpić po upływie miesiąca od dnia ogłoszenia (z reguły ukazuje się w ciągu jednego–dwóch tygodni od dnia złożenia wniosku we właściwym punkcie ogłoszeń). Umowa spółki może jednak przewidywać możliwość wypłaty dopłat natychmiastowo, bez dokonywania ogłoszenia. Zwrot dopłat, podobnie jak ich nałożenie, powinien być dokonany równomiernie wszystkim wspólnikom. Zasadę tę można zmienić w umowie spółki. Warto, by zmiana umowy w tym zakresie, a także późniejsza uchwała o nierównomiernym zwrocie dopłat, była podjęta jednomyślnie. W przeciwnym razie operacja może być kwestionowana jako mająca na celu pokrzywdzenie określonego wspólnika. Ponadto, jeśli umowa spółki nie stanowi inaczej, dopłaty nie mogą być zwracane wspólnikom, jeśli są wymagane na pokrycie straty wykazanej w sprawozdaniu finansowym. Ewentualna modyfikacja lub wyłączenie tej zasady w umowie spółki są możliwe. Niemniej należy pamiętać, że zgodnie z art. 189 ksh zwrot dopłat nie może nastąpić z majątku potrzebnego do pełnego pokrycia jej kapitału zakładowego. Konkludując: dopłaty są godne polecenia przede wszystkim w przypadku potrzeby relatywnie niewielkiego dofinansowania spółki (co pozwala zminimalizować PCC) lub jeśli ma być ono czasowe i wspólnikom zależy na szybkim i sprawnym odzyskaniu tych pieniędzy w przyszłości, ale z różnych względów wolą nie udzielać spółce pożyczek (np. aby nie powiększać zadłużenia spółki lub ze względów podatkowych). W szczególności może okazać się godne polecenia w przypadku nieprowadzących już działalności spółek w likwidacji lub zamierzających się likwidować.

CV

Tomasz Derda jest radcą prawnym w Clifford Chance
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL