Sztuka

Warsaw Gallery Weekend 2013

Teresa Pągowska „Siedząca”, olej na płótnie, 1970; dzięki uprzejmości Bochenska Gallery
Bochenska Gallery
Warsaw Gallery Weekend to trzy dni, podczas których część stołecznych galerii zaprasza na specjalnie przygotowane wernisaże - pisze Małgorzata Piwowar.
Jutro startuje trzecia edycja imprezy, siostrzanej wobec tych odbywających się m.in. w Kolonii i Düsseldorfie, ale i nieco się od nich różniącej. W tamtych prezentacjach mogą wziąć udział wszystkie galerie (warunkiem jest tylko stała działalność w przestrzeni miasta oraz wpłata wpisowego), w Warszawie jest inaczej. Zobacz galerię zdjęć
Warsaw Gallery Weekend powstał z inicjatywy kilku galerii stołecznych, które – według subiektywnego wyboru – zaprosiły kolejne. W tym roku jest już 21 galerii spośród około 60 istniejących. Oprócz znanych i uczestniczących od początku, jak Raster, Propaganda czy Galeria Fundacji Foksal, będzie można też odwiedzić te, które niedawno rozpoczęły działalność (Aleksander Bruno, Fundacja Arton, Lookout Gallery, Pola Magnetyczne). Inne zaś właśnie przeniosły siedziby do Warszawy (Galeria Dawid Radziszewski, Stereo).
W mieszczącej się na Pradze Bochenska Gallery będzie można zobaczyć obrazy i kolaże z lat 1960–1980 Teresy Pągowskiej. Po tej samej stronie Wisły w Asymetrii – fotografie Wojciecha Plewińskiego oraz izraelskiej artystki Ronit Porat. Galeria Lokal_30 zaprosi na wystawę prac Natalii LL „Doing Gender". To tylko niektóre atrakcje weekendu ze sztuką. Przewidziane są też spotkania z artystami, galerzystami i kolekcjonerami, a także koncerty. Zabraknie, niestety, m.in. Galerii ATak, wpisanej od pięciu lat w plastyczną mapę stolicy i znanej ze swej marki daleko poza granicami Warszawy. Sytuacji tej nie rozumie Krzysztof Musiał, właściciel galerii: – Dwukrotnie staraliśmy się o udział w imprezie, ale dostaliśmy od jej organizatorów odmowę bez uzasadnienia – mówi. – Wielka szkoda, bo widzowie powinni mieć możliwość wyboru i samodzielnie ocenić, co im się podoba, a co nie. Inaczej widzi to Michał Woliński, jeden z inicjatorów Warsaw Gallery Weekend: – Sposób funkcjonowania tej galerii różni się od naszego – uważa. – Chodzi nam o jakość, międzynarodowy wymiar działania oraz misję kulturotwórczą. Zwiedzający sami oczywiście rozstrzygną, do której sztuki jest im najbliżej. Ważne, by pamiętali, że są w stolicy też inne galerie, które na nich czekają. www.warsawgalleryweekend.pl                    
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL