fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Smoleński dekalog ojca

Rodziny ofiar katastrofy obawiają się, że latami nie poznają prawdy tym, co się wtedy wydarzyło (na zdjęciu przywiezione do Warszawy 15 kwietnia 2010 r. trumny z ciałami 34 z 96 osób, które zginęły pod Smoleńskiem)
Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Ojciec najmłodszej z ofiar występuje z inicjatywą, która ma rozpocząć dyskusję między ekspertami rządu i zespołu Macierewicza.
Natalia Januszko była stewardesą w załodze tupolewa. Miała niespełna 23 lata.
Podczas żałobnych uroczystości w Warszawie w kwietniu 2010 r. premier Donald Tusk wspominał najstarszą i najmłodszą ofiarę katastrofy: – Prezydent Kaczorowski to dramatyczna emigracja i sen o niepodległej Polsce, a Natalia to szczęście młodej dziewczyny, szczęście, że żyje w wolnym kraju, i że może mieć marzenia i nadzieje na szczęście w swoim osobistym życiu. Potem wspominał ją jeszcze kilkakrotnie podczas rocznicowych obchodów.
Ojciec Natalii Januszko nie jest jednak przekonany do rządowej wersji przyczyn katastrofy, zaprezentowanej w raporcie komisji ministra Jerzego Millera. W rozmowie z „Rz" Grzegorz Januszko dystansuje się też wobec teorii zamachu lansowanych przez ekspertów zespołu parlamentarnego kierowanego przez posła PiS Antoniego Macierewicza. – Najbardziej obawiam się tego, że przez kilkadziesiąt lat nie dowiemy się, co tak naprawdę wydarzyło się pod Smoleńskiem – mówi. Stąd jego inicjatywa – po konsultacjach z przedstawicielami kilku rodzin przesłał dziesięć jednakowych pytań członkom rządowej komisji oraz ekspertom Macierewicza. Pyta m.in., dlaczego zginęli wszyscy pasażerowie, czy brzoza mogła oderwać skrzydło samolotu, jacy eksperci z Polski byli na miejscu katastrofy i czy jest szansa na międzynarodowe dochodzenie w sprawie Smoleńska. Odpowiedzi zamierza opublikować. – Mam nadzieję, że to będzie początek rozmowy między ekspertami z obu stron – tłumaczy. Jedną z osób, z którą konsultował się Januszko, jest Ewa Kochanowska, wdowa po rzeczniku praw obywatelskich Januszu Kochanowskim. – Te pytania to wyraz desperacji tych rodzin, które cierpią, bo nie przekonuje ich oficjalna wersja przyczyn katastrofy – mówi. Rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej stawiają pytania Laskowi i Macierewiczowi. Otrzymają odpowiedź? Szef rządowego zespołu zajmującego się Smoleńskiem Maciej Lasek twierdzi, że odpowiedzi jego ekspertów będą gotowe jeszcze w tym tygodniu. – Mam wrażenie, że część rodzin czuje się zagubiona i potrzebuje informacji bez podtekstu politycznego – twierdzi. I przyznaje: – Relacje  z rodzinami ofiar to bardzo wrażliwy temat. Nie mam jeszcze pomysłu, jak to rozwiązać. W rozmowie z „Rz" Antoni Macierewicz zapewnia, że jego eksperci już przygotowali  odpowiedzi na pytania Grzegorza Januszki. Podtrzymują w nich swe tezy o tym, że samolot nie uderzył w brzozę, a na pokładzie doszło do wybuchów. 10 pytań w sprawie 10 kwietnia

1

Czy jest możliwe, żeby część skrzydła została urwana po zderzeniu z brzozą? Po pierwsze, z punktu widzenia położenia owego drzewa, a po drugie, z punktu widzenia jego grubości, technologii drewna, prędkości samolotu itp.?

2

Czy po rzekomym uderzeniu w drzewo na wysokości kilku metrów i urwaniu skrzydła samolot mógł się ponownie wzbić i wykonać tzw. beczkę?

3

Czy i jak jest możliwe, że samolot spadający z kilku/kilkunastu metrów z prędkością ok. 270–280 km/godz. mógł się tak doszczętnie roztrzaskać, uderzając w błotniste podłoże?

4

Czy w podobnych katastrofach nie zdarza się, że część osób uchodzi z życiem? Samolot z prezydentem Mozambiku rozbił się, uderzając w bok góry z prędkością ok. 400 km/godz., pod kątem, a część osób przeżyła. Zdarzyło się to w latach 80., chodziło o Tu-134 – podobnej konstrukcji co TU-154.

5

Czy badania wraku, jego zabezpieczenie, zabezpieczenie terenu oraz przeszukanie tego terenu, żeby znaleźć szczątki ofiar oraz dowody uznają Państwo za odpowiednie?

6

Czy posiadają Państwo wiedzę, jacy eksperci z Polski byli na terenie katastrofy i jakie badania zostały przeprowadzone bezpośrednio po katastrofie (godziny, dni)?

7

Czy cokolwiek – jeśli tak, to co – mogłoby wnieść powołanie międzynarodowej komisji bądź wznowienie pracy KBWLLP? (Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego – red.)

8

Czy badania w czasie i po sekcjach zwłok, a także badania szczątków samolotu były na tyle szczegółowe, żeby potwierdzić bądź wykluczyć eksplozje na pokładzie samolotu?

9

W jakim stopniu oceniają Państwo komitet MAK jako instytucję niezależną, międzynarodową, wiarygodną i taką, w której działaniu ws. katastrofy smoleńskiej nie zachodził konflikt interesów?

10

Czy istnieją inne instytucje/ośrodki, które uznają Państwo za kompetentne, wiarygodne w badaniu katastrof lotniczych, w szczególności mając na uwadze to, że nasz kraj jest członkiem NATO oraz UE? masz pytanie, wyślij e-mail do autora, a.stankiewicz@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA