Nie ma dziś pewności, według jakich zasad będą się odbywały egzaminy zawodowe – radcowskie i adwokackie, które są zaplanowane na 19–22 marca 2013 r.
Projekt ustawy deregulacyjnej (o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów), przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości, przewiduje rezygnację z testu. Dziś egzamin składa się z pięciu części, pozostałe cztery (poza testem) to zadania polegające na przygotowaniu projektu pisma, np. apelacji.
Projekt zaakceptował już rząd i przekazał do Sejmu. Jego pierwsze czytanie znalazło się w porządku obrad najbliższego posiedzenia – ma się ono rozpocząć 7 listopada.
Na razie przygotowania do egzaminu przebiegają według obowiązujących dziś przepisów. Ministerstwo opublikowało już wykaz aktów prawnych, na podstawie których będzie przygotowywany test.
– Minister ma obowiązek działać według obowiązujących przepisów – mówi „Rz" Iwona Kujawa, dyrektor Departamentu Zawodów Prawniczych i Dostępu do Pomocy Prawnej w Ministerstwie Sprawiedliwości. – Zgodnie z nimi na egzaminie jest test. Przepisy przejściowe ustawy deregulacyjnej rozstrzygną, od kiedy wejdą w życie zmiany dotyczące egzaminów – tłumaczy dyrektor Kujawa.
Wszystko więc w rękach parlamentu. Kandydaci na radców i adwokatów nie tracą nadziei.
„Może jestem nadmierną optymistką, ale jest szansa... nie zapominajmy, że to jeden z głównych projektów władz, a na pewno ze względu na inne kwestie władza będzie chciała w najbliższym okresie odnotować jakiś tzw. sukces i być może to jest nasza szansa" – pisze jedna z aplikantek radcowskich na forum dotyczącym przyszłorocznego egzaminu.
Inna pisze: „U nas w izbie jeszcze w lutym wszyscy byli przekonani, że nie będzie testu na 100 proc. (na 100 proc. miało również nie być kazusu z etyki). Obecnie twierdzą, że absolutnie nikt nie ma wpływu na tempo prac Sejmu – więc jest to wielka niewiadoma".
Aplikanci podkreślają, że do testu trzeba się uczyć nieco inaczej – mniej na pamięć.
W marcu do egzaminu przystąpi rekordowy rocznik – ok. 9 tys. osób. Dla porównania – w tym roku w sierpniu zdawało ok. 2,5 tys. osób, w 2011 r. – 4,5 tys.
– To największe przedsięwzięcie organizacyjne, z jakim mieliśmy do tej pory do czynienia – mówi dyrektor Kujawa. W związku z tak dużą liczbą zdających przy przeprowadzaniu egzaminów będzie pracowało około 120 komisji egzaminacyjnych w całej Polsce.