Import w reżimie CBAM: system zawiódł, ale kar nie będzie

Pierwszy raport o imporcie towarów podlegających reżimowi CBAM należy zgłosić do końca stycznia. Utrudniają to problemy techniczne.

Publikacja: 26.01.2024 07:33

Import w reżimie CBAM: system zawiódł, ale kar nie będzie

Foto: Adobe Stock

31 stycznia upływa termin na złożenie pierwszego raportu o imporcie towarów wyprodukowanych z dużą emisją dwutlenku węgla. To obowiązek w systemie CBAM (ang. Carbon Border Adjustment Mechanism), który docelowo przewiduje pobieranie specyficznego rodzaju cła od towarów wyprodukowanych w nieekologiczny sposób.

System obejmuje przywóz spoza Unii Europejskiej dóbr, przy których wytworzeniu wyemitowano dużo dwutlenku węgla.

Czytaj więcej

CBAM czyli rewolucja w imporcie wybranych towarów na obszar celny Unii Europejskiej

Na razie taka „opłata węglowa” nie jest pobierana, ale importerzy m.in. niektórych wyrobów stalowych, aluminiowych i cementu muszą do 31 stycznia złożyć raport o wolumenie takiego importu w ostatnim kwartale 2023 r. Może im się to jednak nie udać. Wiele firm sygnalizuje bardzo słabe działanie specjalnego formularza strony internetowej Komisji Europejskiej, gdzie należy zgłaszać dane (https://cbam.ec.europa.eu/declarant). Kłopoty polegają m.in. na niemożności wybrania kodów taryfy celnej odpowiadających konkretnym towarom. Trudno też wypełnić pola odpowiadające wielkości emisji na tonę danego towaru.

Za niezłożenie CBAM grozi kara do 50 tys. zł. Jednak w środę Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami wydał komunikat, w którym zapewnia, że „na zgłaszających objętych obowiązkiem sprawozdawczym nie zostanie nałożona sankcja”, jeśli nie zgłosili raportu z przyczyn wad systemu przyjmowania zgłoszeń. Warunkiem będzie złożenie prawidłowego sprawozdania po ustaniu tych przyczyn. Przypomniano też, że modyfikowania sprawozdań za pierwsze dwa okresy sprawozdawcze można dokonać do 31 lipca 2024 r.

– To sensowny krok. Zresztą problem występuje w całej Europie, a odstąpienie od karania zapowiedziała administracja w Niemczech – mówi Piotr Sienkiewicz, dyrektor agencji celnej Rusak Business Services.

Aleksandra Kalinowska, doradca podatkowy i partner w kancelarii Andersen, wskazuje, że pierwszy raport CBAM może nastręczać sporo trudności, m. in. z powodu konieczności zbadania wszystkich uczestników łańcucha wytwarzania i dostaw towarów pod względem wymogów ekologicznych.

– W zasadzie dostarczenie tych informacji to obowiązek zagranicznego dostawcy, ale polski importer powinien je zweryfikować. To łatwiej przychodzi firmom będącym częścią międzynarodowych struktur, w których zakupy są scentralizowane, więc mają na ogół komplet informacji o towarach istotnych z punktu widzenia CBAM – mówi ekspertka. Dodaje, że mniejszym firmom jest znacznie trudniej.

31 stycznia upływa termin na złożenie pierwszego raportu o imporcie towarów wyprodukowanych z dużą emisją dwutlenku węgla. To obowiązek w systemie CBAM (ang. Carbon Border Adjustment Mechanism), który docelowo przewiduje pobieranie specyficznego rodzaju cła od towarów wyprodukowanych w nieekologiczny sposób.

System obejmuje przywóz spoza Unii Europejskiej dóbr, przy których wytworzeniu wyemitowano dużo dwutlenku węgla.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona