fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zdrowie

E-zlecenie na wyroby medyczne: szybsze, ale bez zachęt dla lekarzy

Fotorzepa, Marta Bogacz
Resort skraca zlecenie na pieluchomajtki, stomie i inne wyroby, by skończyć z biurokracją, ale nie ma funduszy, by przekonać lekarzy do rozwiązań cyfrowych.

Z siedmiu do czterech stron skróci się elektroniczne zlecenie na wyroby medyczne – zakłada projekt noweli ustawy refundacyjnej. Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia odpowiedzialny za cyfryzację, przyznał, że resort wsłuchał się w głosy pacjentów.

Ci jednak mieli wątpliwości, czy lekarze będą chcieli wypisywać prostsze zlecenie, biorąc pod uwagę niechęć części lekarzy, szczególnie pierwszego kontaktu, do rozwiązań informatycznych.

– Na skrócenie zlecenia na wyroby medyczne pacjenci czekali wiele lat. Czy jednak przewidzieli państwo jakieś zachęty finansowe dla lekarzy, żeby zachęcić ich do wystawiania właśnie takich zleceń? – pytała Magda Piegat z Fundacji Stomalife.

Wiceminister przyznał, że zachętą ma być zmniejszenie biurokracji: – Zachętą jest mniej stron do wypełnienia, co da więcej czasu na leczenie pacjenta – mówił wiceminister Janusz Cieszyński.

Dodał, że pilotaż skróconego wzoru elektronicznego zlecenia rozpocznie się na jesieni i potrwa do końca roku. Resort nie spodziewa się zainteresowania trwającym już pilotażem zlecenia siedmiostronicowego, wprowadzonego od kwietnia.

Etap legislacyjny: po pierwszym czytaniu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA