fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Mediator nie ma jak się bronić przed skargami klientów

123RF
Przepisy nie regulują procedury rozpatrywania skargi na mediatora.

W przypadku skargi na czynność komornika przepisy zobowiązują sąd do dostarczenia mu odpisu skargi, do której musi się ustosunkować w terminie trzech dni. Podobnych gwarancji brakuje w znowelizowanych przepisach dotyczących mediatorów.

Na podstawie art. 157c ustawy o ustroju sądów powszechnych prezes sądu okręgowego może skreślić stałego mediatora z listy, w drodze decyzji m.in. w przypadku stwierdzenia nienależytego wykonywania obowiązków przez stałego mediatora. Może się o tym dowiedzieć ze skarg strony lub od sądu – który także może czerpać wiedzę od strony. Od decyzji tej przysługuje odwołanie do prezesa sądu apelacyjnego. Tryb składania skargi nie został jednak opisany.

– Nie zawsze osoba, która uważa, że mediator naruszył przepisy, ma rację – mówi radca prawny i mediator Maciej Bobrowicz. – Czasem to mediator może być pokrzywdzony i powinien mieć prawo do obrony i ustosunkowania się do zarzutów. Kto jednak miałby decydować, czy skarga jest zasadna czy nie? Na jakiej podstawie określić, czy rację ma mediator czy skarżący? – dodaje.

Tych kwestii przepisy nie regulują. Brak też przepisów umożliwiających zaskarżenie decyzji o odrzuceniu skargi – jeśli składający wciąż uważa, że jest ona zasadna.

– Zapewne rozwiązanie większości tych problemów wykształci się w praktyce lub poprzez odpowiednie stosowanie kodeksu postępowania administracyjnego – zauważa mecenas Bobrowicz. – Nie wykluczam jednak, że niezbędne będą pewne zmiany przepisów, może nie na poziomie kodeksu postępowania cywilnego, ale np. regulaminów sądów.

– Przepisy w zakresie postępowania o skreślenie mediatora z listy winny być doprecyzowane – uważa sędzia Monika Pawłowska, koordynator ds. mediacji w Sądzie Okręgowym w Warszawie. – Zagadnienia takie jak konieczność informowania mediatora o skardze, prawo do ustosunkowania się czy weryfikowanie informacji ze skargi nie są jasne i praktyka prezesów może być różna. Opowiadałabym się za umożliwieniem mediatorowi ustosunkowania się i poprosiłabym o opinię drugiego uczestnika mediacji – wyjaśnia.

Sędzia Pawłowska podkreśla jednak, że dotychczas skargi dotyczyły jedynie mediatorów niewpisanych na listę, gdyż pierwszych wpisów zaczęto dokonywać dopiero w kwietniu. Przepisy nie regulują sposobu postępowania w razie wpływu skarg na niestałych mediatorów.

– Prezes sądu nie ma nawet możliwości użycia sankcji jak w przypadku mediatorów stałych – zauważa mecenas Bobrowicz. – Może jedynie skierować sprawę do ośrodka mediacyjnego, w którym zrzeszony jest dany mediator, a tam skarga zostanie rozpatrzona wg wewnętrznych przepisów.

W poprzednich latach skargi wpływające do sądów, jeśli zostały uznane za zasadne, przesyłano ośrodkowi mediacyjnemu lub bezpośrednio osobie, której dotyczyły, z prośbą o ustosunkowanie się.

– Przekazywanie mediatorowi treści skargi jest dobrą praktyką – mówi mediator Grażyna Samulska. – Może się zdarzyć, że zawarte w niej uwagi są wynikiem emocji towarzyszących konfliktowi. Każda, szczególnie krytyczna, informacja zwrotna od uczestników postępowania mediacyjnego może być jednak cenną wskazówką w doskonaleniu warsztatu. Nie sądzę, by dodatkowe przepisy były potrzebne. Jak pokazuje doświadczenie – dotychczasowe wydają się wystarczające.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA