fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

NSA: wójt nie poda danych mieszkańca spółce potrzebnych do pozwu

123RF
Wójt nie udzieli informacji o meldunku mieszkańca spółce, która chciała wnieść przeciw niemu sprawę do sądu.

Aby uzyskać dostęp do danych meldunkowych konkretnego mieszkańca i uzyskać np. jego adres zamieszkania ze zbioru PESEL, trzeba mieć interes prawny. Sam zamiar wniesienie powództwa cywilnego przeciwko mieszkańcowi gminy to jednak za mało, aby takie dane uzyskać.

Tak wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który zapadł 9 czerwca 2016 r.

Stan faktyczny

Spółka Tenali Investments chciała wystąpić przeciwko członkom stowarzyszenia ekologicznego Światowid z powództwem cywilnym z art. 493 kodeksu cywilnego. Chciała bowiem, aby sąd cywilny zobowiązał te osoby do zaprzestania działań, które hamują realizowane przez spółkę inwestycje i w efekcie mogą jej wyrządzić szkodę.

Ponieważ nie posiadała adresów tych osób, wystąpiła do prezydenta Warszawy o ich udostępnienie ze zbiorów meldunkowych.

Miasto odmówiło. Decyzję tę utrzymał w mocy wojewoda mazowiecki, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 24 czerwca 2014 r. skargę spółki na decyzje organów administracji oddalił. W ocenie sądu bowiem spółka nie udowodniła w postępowaniu, że dysponuje interesem prawnym uzasadniającym udzielenie jej takich danych osobowych. W ocenie sądu bowiem dopiero w momencie wniesienia pozwu do sądu i jego zwróceniu do uzupełnienia z powodu braków formalnych (brak adresu pozwanego) taki interes prawny spółka by miała (sygn. IV SA/Wa 960/14 ).

Kasacja oddalona

Tenali Investments wyrok I instancji zaskarżyła kasacyjnie do NSA.

– Przedstawiona przez WSA argumentacja jest błędna i w efekcie prowadzi do pozbawienia spółki prawa do sądu – argumentował Michał Jabłoński, adwokat.

Dlatego w ocenie skarżącej sam zamiar wniesienia powództwa powinien być traktowany jako posiadanie interesu prawnego.

– Dane osobowe pozwanego nie są też zagrożone, bo wykorzystując je niezgodnie ze wskazanym we wniosku celem, spółka naraziłaby się na odpowiedzialność karną – argumentował mecenas Jabłoński.

Argumenty NSA nie przekonały.

– Nie można uznać legitymacji prawnej podmiotu, który uzasadnia swój interes prawny zdarzeniami i okolicznościami mającymi nastąpić w przyszłości lub które zamierza podjąć w przyszłości – uzasadniała Barbara Adamiak, sędzia NSA. – Interes prawny musi być skonkretyzowany w chwili żądania udostępnienia danych – argumentowała.

Sygn. akt II OSK 2863/14

Opinia dla „Rz"

Grzegorz Sibiga, Instytut Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk

Zgadzam się z sądem. Ustawodawca przewiduje rygorystyczny warunek udostępnienia danych o zameldowaniu, bo wnioskodawca musi wykazać w tym swój interes prawny. Interes ten musi realnie istnieć w momencie udostępniania, a nie znajdować swoje uzasadnienie jedynie w zamierzonych działaniach wnioskodawcy. Gdyby przyjąć odmienny pogląd, to niezwykle proste byłoby uzyskanie danych adresowych każdego z nas. Wystarczyłoby podnieść, że są one niezbędne do planowanego wniesienia środka prawnego, a przecież zamiar ten nie musi być wcale zrealizowany. Wówczas ochrona tych danych osobowych byłaby iluzoryczna.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA